Dyskusje ogólne
1 r
47
Dobry,
Chciałem się was zapytać może ktoś był w takiej sytuacji, jak sobie radziliście ze zwolnieniami grupowymi w robocie?
Dostałem kilka dni temu informację, że performance ok, nic nie mają mi do zarzucenia ale mój działa nie jest już potrzebny w firmie, zmienia się polityka i w sumie to mam wypierdalać. Mam w chuj doświadczenia, wiedzę, jestem dobry w tym co robię. Ale po 10 latach jakoś nie umiem się odnaleźć, nic mi się nie chce, najchętniej nie podnosiłbym się dzisiaj z łóżka. Jestem w chuj rozbity. Myślałem że to po mnie spłynie ale wygląda na to, że nie do końca. Przeglądałem kilka ofert, ale po 10 latach człowiek trochę wypada z obiegu. Nie wiem czy startować na to stanowisko do którego się dokopałem i mieć zapierdol stres i podobna kasę jak teraz. Czy raczej zacząć od poziomu niżej trochę mniej kasy i mieć święty spokój. Tyle pytań, a w głowie żadnych odpowiedzi...
Chciałem się was zapytać może ktoś był w takiej sytuacji, jak sobie radziliście ze zwolnieniami grupowymi w robocie?
Dostałem kilka dni temu informację, że performance ok, nic nie mają mi do zarzucenia ale mój działa nie jest już potrzebny w firmie, zmienia się polityka i w sumie to mam wypierdalać. Mam w chuj doświadczenia, wiedzę, jestem dobry w tym co robię. Ale po 10 latach jakoś nie umiem się odnaleźć, nic mi się nie chce, najchętniej nie podnosiłbym się dzisiaj z łóżka. Jestem w chuj rozbity. Myślałem że to po mnie spłynie ale wygląda na to, że nie do końca. Przeglądałem kilka ofert, ale po 10 latach człowiek trochę wypada z obiegu. Nie wiem czy startować na to stanowisko do którego się dokopałem i mieć zapierdol stres i podobna kasę jak teraz. Czy raczej zacząć od poziomu niżej trochę mniej kasy i mieć święty spokój. Tyle pytań, a w głowie żadnych odpowiedzi...