Dyskusje ogólne
1 r
35
Trochę pojebana dzida to będzie, ale może i nie
Obrazek z dupy ale nawiązuje do przemijania. Kiedy człowiek zaczyna spostrzegać przemijanie czasu, jak to zapierdala? Najpierw gdzieś tam w mediach się dowiaduje przypadkiem że jakiś tam aktor umarł na coś tam, ale w sumie 80 lat mial. I to tak nagle dociera do człowieka, jak ten czas zapierdala.
Dla mnie śmierć mojego dziadka to było takie zamknięcie się rozdziału, tak to przyjmuje. Dziadek, potem rodzice a zaraz ja będę dziadkiem i to ja umrę .
Prawda jest taka że nie koniecznie kolejność musi być zachowana.
Już pomijając zdarzenia losowe, wypadki itd. Każdy wie że umrze. Nawet moja 8 letnia córka mowi ze nie chce być stara bo wtedy się umiera... Boję się śmierci, a najbardziej tej z zaskoczenia. Pewnie nie tylko ja się tego boję, nie tylko ja myślę co bedzie później... Nie każdy ma odwagę o tym pisać czy mówić.
Każdy musi być świadomy tego że w każdej chwili życie może się skończyć, później może nie być nic. Bliscy popłaczą i się pogodzą ze stratą. Życie bedzie się toczyć dalej...
Życie to mgnienie. Czekasz na 18 urodziny, później masz 30, 40, 50... i nagle jestes swoim dziadkiem... Mnie to przeraża. Podobno jest określenie na strach przed starością i śmiercią. Dla mnie to poprostu "przejebane" XD
Korzystajcie z czasu który wam jest danych i dziękujcie losowi że nie urodziliście się czarni
Obrazek z dupy ale nawiązuje do przemijania. Kiedy człowiek zaczyna spostrzegać przemijanie czasu, jak to zapierdala? Najpierw gdzieś tam w mediach się dowiaduje przypadkiem że jakiś tam aktor umarł na coś tam, ale w sumie 80 lat mial. I to tak nagle dociera do człowieka, jak ten czas zapierdala.
Dla mnie śmierć mojego dziadka to było takie zamknięcie się rozdziału, tak to przyjmuje. Dziadek, potem rodzice a zaraz ja będę dziadkiem i to ja umrę .
Prawda jest taka że nie koniecznie kolejność musi być zachowana.
Już pomijając zdarzenia losowe, wypadki itd. Każdy wie że umrze. Nawet moja 8 letnia córka mowi ze nie chce być stara bo wtedy się umiera... Boję się śmierci, a najbardziej tej z zaskoczenia. Pewnie nie tylko ja się tego boję, nie tylko ja myślę co bedzie później... Nie każdy ma odwagę o tym pisać czy mówić.
Każdy musi być świadomy tego że w każdej chwili życie może się skończyć, później może nie być nic. Bliscy popłaczą i się pogodzą ze stratą. Życie bedzie się toczyć dalej...
Życie to mgnienie. Czekasz na 18 urodziny, później masz 30, 40, 50... i nagle jestes swoim dziadkiem... Mnie to przeraża. Podobno jest określenie na strach przed starością i śmiercią. Dla mnie to poprostu "przejebane" XD
Korzystajcie z czasu który wam jest danych i dziękujcie losowi że nie urodziliście się czarni