Świat
1 r
14
W drodze do pracy zauważyłem na jezdni takiego oto przystojniaka. Samochód jadący z naprzeciwka przejechał nad nim, miał szczęście że był akurat między kołami. Jak się okazało, że przeżył bliskie spotkanie z samochodem zatrzymałem się na awaryjnych wstrzymując ruch i przeniosłem na pobocze, gdyby nie to raczej by nie przeżył bo ruch o tej godzinie jest zawsze spory. Minus akcji jest taki, że zestresowany zaskroniec strasznie śmierdzi co przeniosło się na dłoń ale było warto.