Polityka
1 r
58
dzidki, powiedzie mi czemu jesteście tak spolaryzowani i tak wewnętrznie nienawidzicie czarnych? Trochę jeździłem po świecie i fakt czarni w Afryce to w ogóle inna kultura i trzeba czasu żeby się odnaleźć. Fakt mieszania się kultur w Europie też jest problematyczny dla stabilności. Ale jednak nienawidzimy ludzi, którzy w większości jadą za lepszym życiem, lub uciekają za wojną. I nie chodzi mi o wpuszczanie ich jak leci czy w ogóle a o sam fakt nienawiści. Czy ktokolwiek z was spotkał kogoś kto jest czarnoskóry? Rozmawiał z nim ? Różnimy się, tak jak wszystkie narody się różnimy, ale czy to jest powód do bezpodstawnej nienawisci ? Trochę poprę tu Julki, że biali wcale lepsi nie są. Przykład ? Polacy w UK. Kto wyjechał do UK? Największa patologia. Czy oni definiują cały naród ? No nie. Tak samo czarni w USA. Trzymani są w gettach a ci którzy wyjdą poza getto, odrazu łapią wiatr w żagle i zmieniaja perspektywe i zachowania (to że zarobili hajs nie znaczy że wyszli z getta np. wielu raperów). To nie kolor skóry jest problemem, a bieda. Bieda, która tyczy się każdego narodu i każdej rasy. Dlatego kochani, życzę wam więcej wyrozumiałości, własnego myślenia i mniej przyswajania propagandy (na dzidce wyjątkowo dużo jej, widać podatny grunt). I ps. Stereotypy nie są złe, pomagają nam odnaleźć się lepiej w rzeczywistości i rozpoznawać zagrożenia. Jednak uważam, że kiedy spotykamy się już z jednostką nie grupa, trzeba stereotypy odrzucić bo zwykle tycza się całych grup nie jednostek.