Dyskusje ogólne
1 r
15
Jak byłem mały czyli lata 80 to nie było internetów. Jak chciałem się czegoś dowiedzieć, no to encyklopedia, ale taka nie wikipedia tylko kur.. papierowa i to w bibliotece czyli w chu.. daleko. Albo tv, czyli 2 programy, które przedstawiały rzeczywistość nie bardzo taką jaka była, tak jak i gazety. Teraz mamy dostęp do wiedzy nieograniczony, bo każdy nawet inżynier z Nigerii ma go w kieszeni w postaci płaskiego gówna, które trzeba codziennie ładować. Trzeba oczywiście odcedzić 90% śmieci które się wyświetlają. No ale jeżeli rudy gada z Giertychem i nazywa część polski zjebami No to ynternet nie zapomina. Zapytany o komentarz Herr rdzawy twierdzi, że on nic takiego nie powiedział. Ja nie wiem. Może ja za stary jestem. Przecież on ma dzieci, jak on może im spojrzeć w twarz.