Policjant: *zatrzymuje mnie do kontroli drogowej*
Ja: *zachowaj spokój, nie rób nic głupiego*
Policjant: prawo jazdy i ubezpiecznie proszę
Ja: *ściskam cycuszki i podgryzam seksownie wargę* "Nie może mnie pan po prostu puścić, panie władzo?"
Policjant: proszę pana, proszę wyjść z auta
Ja: *zachowaj spokój, nie rób nic głupiego*
Policjant: prawo jazdy i ubezpiecznie proszę
Ja: *ściskam cycuszki i podgryzam seksownie wargę* "Nie może mnie pan po prostu puścić, panie władzo?"
Policjant: proszę pana, proszę wyjść z auta