Świat
1 r
32
Chłop przyjechał, 40 lat go niewidziałem, bo tyle nie był w Polsce (a sam nawet tyle nie mam). Tak czy siak przyjechał niedaleko mnie, bo mniej niż 100 km i chciał zorganizować spotkanie rodzinne, żeby się zapoznać. Ja nie pojechałem i tyle
Wkurwił mnie tym, że u tych śmieci co mam z nimi kosę, ale oni nawet tego nie wiedzą. 15 lat temu zatrudniłem sie w kurorcie nad jeziorem, przy wypożyczalni kajaków. Pierwszy dzień dwie osoby przyszły to mój wujek (właściciel kurortu) powiedział (jakby to była moja wina), że 50 zł tylko zarobiłem. Zamiast umówionej stawki 64 zł mi zapłacił 60 zł i powiedział, że jeszcze dopłaca.
Na jutro się nie pojawiłem i nic mu nie powiedziałem.
Nigdy mnie nie przeprosił i do dzisiaj dla mnie to śmieć
Wkurwił mnie tym, że u tych śmieci co mam z nimi kosę, ale oni nawet tego nie wiedzą. 15 lat temu zatrudniłem sie w kurorcie nad jeziorem, przy wypożyczalni kajaków. Pierwszy dzień dwie osoby przyszły to mój wujek (właściciel kurortu) powiedział (jakby to była moja wina), że 50 zł tylko zarobiłem. Zamiast umówionej stawki 64 zł mi zapłacił 60 zł i powiedział, że jeszcze dopłaca.
Na jutro się nie pojawiłem i nic mu nie powiedziałem.
Nigdy mnie nie przeprosił i do dzisiaj dla mnie to śmieć