Polityka
1 r
66
10 obleśnych kłamstw i manipulacji Grzegorza Brauna u Pospieszalskiego o komorach gazowych [aktualizacja]
1. "Komora gazowa w Auschwitz-1 jest rekonstrukcją".
Kłamstwo. Ta komora jest w 95 proc. prawdziwa. Ściany z nietypowymi odrapaniami, podłoga, sufit, zewnętrze (charakterystyczny pagórek), ogólnie cały budynek - wszystko jest prawdziwe.
Jedyne, co zostało "zrekonstruowane", to otwory do wrzucania Cyklonu B – Niemcy je zaślepili, po wojnie je odtworzono – oraz drzwi.
2. "Komin w krematorium w Auschwitz-1 jest rekonstrukcją".
A, czyli teraz czepia się nie tylko komór gazowych, ale i krematoriów. Pewnie, że jest odtworzony, jak 2 z 3 pieców krematoryjnych. Czyli Grzegorz Braun teraz twierdzi, że krematoria to też fejk? No nie powiedział tak, to po kiego czepia się komina?
-> Podła manipulacja, nie ma takiego ciągu logicznego ("skoro komin krematorium został zrekonstruowany, to komory gazowe też fejkowe").
3. "Komory w Treblince były z drewna, to nie miało prawo działać".
Debil-humanista myli komorę gazową z komorą ciśnieniową. Komory gazowe Niemcy robili dosłownie z wszystkiego, np. ze starych chat. Wystarczyło zakitować szpary w dechach. Tysiące Polaków co roku zamienia domy i garaże w komory gazowe podczas ozonowania. W latach 80 częste były samobóje przez zamknięcie okna kuchni i odkręcenie kurków.
4. "Fryzjer obcinał ludziom przed gazowaniem włosy, to niedorzeczne"
No pewnie, że obcinał, bo to był cenny dla Niemców materiał, z którego robili filce i dzianiny w wojennej gospodarce niedoborów. Tak jak statki z betonu, gdy nie mieli stali.
5. "W obozach na terenie Niemiec nie było żadnej komory gazowej".
Po prostu czyste kłamstwo.
6. "Pilecki w czasie wojny nie donosił o komorach gazowych, dopiero po wojnie".
Absolutne kłamstwo i obleśne plucie przez Brauna na bohatera. Pilecki aż 20 razy użył terminu "gazowanie" w krótkim „Raporcie W” z czerwca 1943 roku.
7. "Skąd świadek mógł wiedzieć, że silnik spalinowy w Treblince był akurat z czołgu T-34? Tak znał się na silnikach czołgowych?"
Kurde, może po prostu ktoś inny mu powiedział? To, że zeznał, że był z T-34, to ma być argument, że kłamał?
8. "Prokurator w Norymberdze powiedział, że pod Krakowem Niemcy zabijali Żydów b---ą atomową".
Nieprawda, tylko spytał Szpera o chodzącą plotkę (ebana wojna, rozumiemy, dużo plotek), czy nie używali nowych broni, które natychmiast zabijają w temperaturze 400 st. Szper zaprzeczył. Nikt nie użył określenia "b---a atomowa". Na tym temat się skończył.
9. "Skoro kłamano z 6 mln ofiar, to kłamie się też z komorami".
Podła manipulacja. Nie ma takiego ciągu logicznego. Zwróćmy uwagę, że nie powiedział, że "OK, to tych ofiar w komorach nie było tyle", tylko całkowicie podważa użycie komór gazowych.
10. "Cyklon B to tylko środek do dezynsekcji".
Ściśle rzecz biorąc, to prawda. Ale w ten sposób „patriota” Braun skandalicznie boostuje zasłonę dymną Niemców, którzy – aby zyskać wiarygodną wymówkę – naumyślnie używali do zagłady cywilnych technologii, np. zwykłych chat/magazynów, silników Diesla czy pospolitych środków chemicznych. Więc na papierze wszystko cwancyk, żadnego śladu, żadnych gazów bojowych, a komora to tylko „magazyn z gazoszczelnymi drzwiami”.
1. "Komora gazowa w Auschwitz-1 jest rekonstrukcją".
Kłamstwo. Ta komora jest w 95 proc. prawdziwa. Ściany z nietypowymi odrapaniami, podłoga, sufit, zewnętrze (charakterystyczny pagórek), ogólnie cały budynek - wszystko jest prawdziwe.
Jedyne, co zostało "zrekonstruowane", to otwory do wrzucania Cyklonu B – Niemcy je zaślepili, po wojnie je odtworzono – oraz drzwi.
2. "Komin w krematorium w Auschwitz-1 jest rekonstrukcją".
A, czyli teraz czepia się nie tylko komór gazowych, ale i krematoriów. Pewnie, że jest odtworzony, jak 2 z 3 pieców krematoryjnych. Czyli Grzegorz Braun teraz twierdzi, że krematoria to też fejk? No nie powiedział tak, to po kiego czepia się komina?
-> Podła manipulacja, nie ma takiego ciągu logicznego ("skoro komin krematorium został zrekonstruowany, to komory gazowe też fejkowe").
3. "Komory w Treblince były z drewna, to nie miało prawo działać".
Debil-humanista myli komorę gazową z komorą ciśnieniową. Komory gazowe Niemcy robili dosłownie z wszystkiego, np. ze starych chat. Wystarczyło zakitować szpary w dechach. Tysiące Polaków co roku zamienia domy i garaże w komory gazowe podczas ozonowania. W latach 80 częste były samobóje przez zamknięcie okna kuchni i odkręcenie kurków.
4. "Fryzjer obcinał ludziom przed gazowaniem włosy, to niedorzeczne"
No pewnie, że obcinał, bo to był cenny dla Niemców materiał, z którego robili filce i dzianiny w wojennej gospodarce niedoborów. Tak jak statki z betonu, gdy nie mieli stali.
5. "W obozach na terenie Niemiec nie było żadnej komory gazowej".
Po prostu czyste kłamstwo.
6. "Pilecki w czasie wojny nie donosił o komorach gazowych, dopiero po wojnie".
Absolutne kłamstwo i obleśne plucie przez Brauna na bohatera. Pilecki aż 20 razy użył terminu "gazowanie" w krótkim „Raporcie W” z czerwca 1943 roku.
7. "Skąd świadek mógł wiedzieć, że silnik spalinowy w Treblince był akurat z czołgu T-34? Tak znał się na silnikach czołgowych?"
Kurde, może po prostu ktoś inny mu powiedział? To, że zeznał, że był z T-34, to ma być argument, że kłamał?
8. "Prokurator w Norymberdze powiedział, że pod Krakowem Niemcy zabijali Żydów b---ą atomową".
Nieprawda, tylko spytał Szpera o chodzącą plotkę (ebana wojna, rozumiemy, dużo plotek), czy nie używali nowych broni, które natychmiast zabijają w temperaturze 400 st. Szper zaprzeczył. Nikt nie użył określenia "b---a atomowa". Na tym temat się skończył.
9. "Skoro kłamano z 6 mln ofiar, to kłamie się też z komorami".
Podła manipulacja. Nie ma takiego ciągu logicznego. Zwróćmy uwagę, że nie powiedział, że "OK, to tych ofiar w komorach nie było tyle", tylko całkowicie podważa użycie komór gazowych.
10. "Cyklon B to tylko środek do dezynsekcji".
Ściśle rzecz biorąc, to prawda. Ale w ten sposób „patriota” Braun skandalicznie boostuje zasłonę dymną Niemców, którzy – aby zyskać wiarygodną wymówkę – naumyślnie używali do zagłady cywilnych technologii, np. zwykłych chat/magazynów, silników Diesla czy pospolitych środków chemicznych. Więc na papierze wszystko cwancyk, żadnego śladu, żadnych gazów bojowych, a komora to tylko „magazyn z gazoszczelnymi drzwiami”.