Ziomeczki poratujcie.
Od dwóch lat mieszkam w kraju kwitnących tulipanów, zielska i imigracji i ostatnio postanowiłem znowu pograć sobie w csa.
Problem mam w tym, że niemal w każdej grze rankingowej łączy mnie do serwerów niemieckich lub polskich gdzie pełno ukraińców i ruskich. Jak słyszę ten język to mnie po prostu skręca. Ani pograć ani pogadać.
Zmieniłem najwyższy dopuszczalny ping w grze do 25ms a także próbowałem użyć server pickera i zalockować wybieranie serwerów na serwery w Londynie, Amsterdamie i Paryżu, czyli tam gdzie według gry mam ping poniżej tych 25ms a jednak dalej zawzięcie łączy mnie z serwerem we Frankfurcie tyle że przekierowując przez Amsterdam przez co mam jeszcze większy ping i zwiechy.
Jest jakiś sposób żeby poradzić sobie z tym problemem?
Od dwóch lat mieszkam w kraju kwitnących tulipanów, zielska i imigracji i ostatnio postanowiłem znowu pograć sobie w csa.
Problem mam w tym, że niemal w każdej grze rankingowej łączy mnie do serwerów niemieckich lub polskich gdzie pełno ukraińców i ruskich. Jak słyszę ten język to mnie po prostu skręca. Ani pograć ani pogadać.
Zmieniłem najwyższy dopuszczalny ping w grze do 25ms a także próbowałem użyć server pickera i zalockować wybieranie serwerów na serwery w Londynie, Amsterdamie i Paryżu, czyli tam gdzie według gry mam ping poniżej tych 25ms a jednak dalej zawzięcie łączy mnie z serwerem we Frankfurcie tyle że przekierowując przez Amsterdam przez co mam jeszcze większy ping i zwiechy.
Jest jakiś sposób żeby poradzić sobie z tym problemem?