14
Zamek Chojnik vol. 2
Zapraszam na druga odsłonę o Chojniku:
Opusz­czo­ny za­mek nie­dłu­go po­tem spło­nął dosz­częt­nie w wy­ni­ku bu­rzy, ja­ka na­wie­dzi­ła o­ko­li­cę 31 sierp­nia 1675 ro­ku. Je­den z pio­ru­nów u­de­rzył wte­dy w me­ta­lo­we zwień­cze­nie wie­ży, wów­czas jesz­cze wyż­szej o 18 me­trów od sta­nu o­bec­ne­go, i w twier­dzy wy­buchł wiel­ki o­gień nisz­cząc w cią­gu za­led­wie kil­ku go­dzin wszyst­kie za­bu­do­wa­nia. Po­go­rze­lis­kiem z grub­sza za­o­pie­ko­wał się wy­bit­ny śląs­ki ry­tow­nik o­raz szli­fierz szkła tam­tych cza­sów Fry­de­ryk Win­ter, jed­nak już w po­czą­tku XVIII stu­le­cia wro­ta do zam­ku zos­ta­ły na sta­łe zam­knię­te i po­padł on w za­pom­nie­nie. Je­dy­nie od cza­su do cza­su u­dos­tęp­nia­no go na spe­cjal­ne ży­cze­nie za­moż­nych goś­ci, opro­wa­dza­nych przez klucz­ni­ka.
Zamek Chojnik vol. 2
Powyżej wieża z lochem głodowym. NA poniższych zdjęciach międzymurze znane też jako zwinger, to przestrzeń pomiędzy dwoma murami obronnymi, najczęściej zewnętrznym i wewnętrznym, wokół zamku lub miasta warownego. Służyło ono głównie poprawie obronności, stanowiąc dodatkową strefę obronną i utrudniając atak wrogów.
Oraz zabudowane okna strzeleckie
Zamek Chojnik vol. 2
Zamek Chojnik vol. 2
Zamek Chojnik vol. 2
Za­in­te­re­so­wa­nie Choj­ni­kiem wzros­ło wraz z roz­kwi­tem uz­dro­wis­ka w pob­lis­kich Cie­pli­cach i nas­ta­niem e­po­ki ro­man­tycz­nej. Po­cząw­szy od koń­ca XVIII wie­ku był on w ok­re­sie let­nim u­do­stęp­nia­ny do zwie­dza­nia gosz­cząc nie­rzad­ko a­rys­to­kra­tycz­ne gło­wy, wśród nich m.in. kró­la Fry­de­ry­ka Wil­hel­ma III z żo­ną Lu­i­zą, I­za­bel­lę Czar­to­rys­ką, Wil­hel­ma I czy ca­ry­cę A­le­ksan­drę, któ­rej to miej­sce tak przy­pad­ło do gustu, że po pierw­szej wi­zy­cie 26 sierp­nia 1840 przy­by­ła tu po raz ko­lej­ny w a­syś­cie wiel­kiej księż­nej ro­syj­skiej Ol­gi o­raz księż­nej Ma­rii von Hes­sen-Darm­stadt. Dla wy­go­dy co­raz licz­niej na­pły­wa­ją­cych tu­rys­tów w ro­ku 1822 w mu­rach zam­ko­wych u­rzą­dzo­no gos­po­dę i uru­cho­mio­no punkt wy­naj­mu prze­wod­ni­ków i tra­ga­rzy lek­tyk, a w ro­ku na­stęp­nym u­dos­tęp­nio­no punkt wi­do­ko­wy na wie­ży. Ja­ko nie­zwy­kle ma­low­ni­czy i wdzięcz­ny li­te­rac­ko mo­tyw ru­i­na sta­ła się o­biek­tem u­wiecz­nia­nym w nie­zli­czo­nej licz­bie i­lus­tra­cji o­raz pu­bli­ka­cji; wzo­rem in­nych ro­man­tycz­nych ru­in na Śląs­ku wy­sta­wia­no tu­taj rów­nież ple­ne­ro­we sztu­ki dra­ma­tycz­ne. W 1860 ro­ku w prze­bu­do­wa­nej pół­noc­nej ba­stei ot­war­to po­pu­lar­ne schro­nis­ko tu­rys­tycz­ne Na zam­ku Choj­nik, któ­re­go tra­dy­cje kon­ty­nu­o­wa­ne są po dziś dzień. 
3majcie się i wypierdalać, do następnego
0.072844982147217