49
Witam szanowne grono.
Spierdolił mi się wczoraj monitor i trzeba kupić nowy. Chciałem kupić 32 całe, OLED o rozdzielczości 2k ale kurwy takich nie produkują. Więc wpadłem na pomysł, żeby kupić taki MSI MPG 341CQPX QD-OLED 34 Inch UWQHD i w grach jak stalker 2 czy ark SA ustawiać rozdzielczość 2560x1440 (16:9) z paskami po bokach zamiast preferowanej 3440 x 1440(21:9).
Ma ktoś pojęcie czy to ma rację bytu?
Od razu tłumaczę dlaczego tak kombinuję. Monitor który się zjebał to był Ips 32', 2k. Też zakrzywiony i dla mnie to idealny rozmiar. Ale wkurzała mnie czerń na nim i ghosting (czy jak to się zwie). Dlatego chciałbym oleda
4k zaś nie ma sensu skoro nawet zjebany rtx 5090 sobie średnio radzi z nowymi, nie zoptymalizowanymi grami, a posiadam rx7900xt który prędzej się zesra niż pozwoli w takie gry grać komfortowo.
Spierdolił mi się wczoraj monitor i trzeba kupić nowy. Chciałem kupić 32 całe, OLED o rozdzielczości 2k ale kurwy takich nie produkują. Więc wpadłem na pomysł, żeby kupić taki MSI MPG 341CQPX QD-OLED 34 Inch UWQHD i w grach jak stalker 2 czy ark SA ustawiać rozdzielczość 2560x1440 (16:9) z paskami po bokach zamiast preferowanej 3440 x 1440(21:9).
Ma ktoś pojęcie czy to ma rację bytu?
Od razu tłumaczę dlaczego tak kombinuję. Monitor który się zjebał to był Ips 32', 2k. Też zakrzywiony i dla mnie to idealny rozmiar. Ale wkurzała mnie czerń na nim i ghosting (czy jak to się zwie). Dlatego chciałbym oleda
4k zaś nie ma sensu skoro nawet zjebany rtx 5090 sobie średnio radzi z nowymi, nie zoptymalizowanymi grami, a posiadam rx7900xt który prędzej się zesra niż pozwoli w takie gry grać komfortowo.