20
Cześć,


Wbijam niedługo lvl 28. Jak co roku zastanawiam się, jak poprawić swoje spierdolone życie. Wymyśliłem, że pójdę na studia. Jakoś tę maturę kiedyś się napisało i – o dziwo – dostałem się na Politechnikę Łódzką, kierunek automatyka i sterowanie robotów (niestacjonarnie, bo już dawno musiałem opuścić piwnicę, żeby zarobić na alkohol).
Jedna robótka, miesiąc wódka.

Ale wracając... Mam dylemat i prośbę o radę do bardziej doświadczonych.
Myślicie, że taki kierunek w trybie zaocznym ma sens?

Wyższe już mam, więc nie chodzi o kolejny dyplomik.
Nie chcę, żeby po 4 latach okazało się, że może i coś tam ogarniam z fizyki, matmy, kabelków itp., ale brakuje mi praktyki i doświadczenia, bo na zaocznych była sama sucha teoria.

Jestem po technikum informatycznym, coś tam już potrafię. Dlatego rozważam jeszcze po prostu zaoczną informatykę na jakiejś bieda uczelni. Ale kurde... nie wiem.

Z góry dzięki za przydatne odpowiedzi.
Wypierdalam.
0.053731918334961