45
Taa to na pewno wina pogody.
Analizy! Pogoda, koszta życia! A prawda jest taka że nie pojadę więcej do Gdańska bo trafić tam dobrą knajpę to trzeba najpierw 5 wtop zaliczyć każdy kupuję opinie na google. Półwysep helski Jastarnia mile mnie zaskoczyła tam w każdej knajpie mi smakowało ale tu bomba. Apartament nad morzem 5.6k za 4 noce (jebana przyczepa kempingowa). Więc znowu se odpuściłem polskie morze. Wiem że jeśli wybiorę Włochy za jedzenie pyszne zawsze zapłacę tyle samo co i nas. Będę musiał szukać knajp poza centrami ale za to tam jedzenie zawsze jest uczciwe.  Butelka regionalnego wina musującego 5euro. I coś co mnie ostatnio wkurwia w polskich knajpach, to skwaszone miny obsługi. Obrażeni kelnerzy, kurwa do knajpy chodzę by się dobrze bawić a nie oglądać obrażone małolaty. Cwaniactwo właścicieli prześcigają się w januszowaniu. Jeśli płace 50-60 PLN za golonkę to pieczywo i musztardą powinny być w cenie. A nie Janusz se wykombinował że kromka chleba 2pln po kieliszeczku musztardy i chrzanu 5pln. I wszystkiego tyle że trzeba by 5 razy domawiać. Tłumaczenie że muszę robić w chuja bo mam tylko 2 miesiące sezonu nie trafia do mnie. Każdy Janusz biznesu myśli że ludzie to debile i 2 dni sraczki nikogo nie zabije. I moje przesłanie do wszystkich  jeśli żarcie jest chujowe wołajcie kelnera by z tym wypierdalał. 
0.080465078353882