Hobby
1 r
3
Cześć piwniczaki i piwniczanki.
Ostatnia dzida się spodobała i nawet dostała na główną (dzięki!) ale w komentarzach było bardzo dużo różnych pytań oraz pytań na pw.
Uznałem że co jakiś czas dając relacje z budowy odpowiem na jakąś część.
I tak na starcie to nie żyje w przegrywie :) mam żonę, trójkę dzieci, piwnicy nie mam, ale niebawem będę posiadał garaż z poddaszem więc jakiś rodzaj "piwnicy" to będzie.
Wracając do konkretów zanim każecie uruchomić protokół.
Dzisiaj pogadamy o kosztach, procesie budowy oraz drzewach.
PS na zdjęciu bardziej pasująca lokomotywa go głównego motywu przewijającego się w komentarzach poprzedniej dzidy wraz z krytym wagonem (jeśli wiecie o co chodzi).
Zaczniemy od końca.
Jest tu na dzidce jeden dzidowiec co to drzewa na kryształach kręci.
Proces powstania bazy jest praktycznie jednakowy. Kupuję drut florystyczny, przycinam na odpowiednie kawałki, i skręcam aż do formowania kształtu drzewa i aż krew z palców leci.
Dalej pojawiają się różnice, drzewo jest smarowane klejem i i zamykane w pojemniku i pyłem po cięciu drewna a następnie wdmuchuje powietrze. Klej lepki jak czarne palce to i pył podobny do białego proszku przyciąga. Proces powtarzamy kilka razy aż do zadowalającego efektu. Potem wchodzi proces malowania.
W zależności jakie drzewo chcemy uzyskać stosuje się różne bazy na liście. Jeśli gęste to można stosować gotowe siatki z materiałem przypominający liście do kupienia w sklepach modelarskich ale do drzew o delikatnych gałęziach najlepiej sprawdzają się (tak wiadomo gdzie ta lokomotywa parowa miała jechać) ludzkie włosy.
Po ich przyczepieniu psika się lakierem do włosów i przyczepia drobne skruszony liście albo zmielony materiał do produkcji gęstych drzew.
Końcowe drzewo przedstawione na zdjęciu to efekt około 5h pracy a cały proces przedstawiłem na kolejnych zdjęciach.
Ostatnia dzida się spodobała i nawet dostała na główną (dzięki!) ale w komentarzach było bardzo dużo różnych pytań oraz pytań na pw.
Uznałem że co jakiś czas dając relacje z budowy odpowiem na jakąś część.
I tak na starcie to nie żyje w przegrywie :) mam żonę, trójkę dzieci, piwnicy nie mam, ale niebawem będę posiadał garaż z poddaszem więc jakiś rodzaj "piwnicy" to będzie.
Wracając do konkretów zanim każecie uruchomić protokół.
Dzisiaj pogadamy o kosztach, procesie budowy oraz drzewach.
PS na zdjęciu bardziej pasująca lokomotywa go głównego motywu przewijającego się w komentarzach poprzedniej dzidy wraz z krytym wagonem (jeśli wiecie o co chodzi).
Zaczniemy od końca.
Jest tu na dzidce jeden dzidowiec co to drzewa na kryształach kręci.
Proces powstania bazy jest praktycznie jednakowy. Kupuję drut florystyczny, przycinam na odpowiednie kawałki, i skręcam aż do formowania kształtu drzewa i aż krew z palców leci.
Dalej pojawiają się różnice, drzewo jest smarowane klejem i i zamykane w pojemniku i pyłem po cięciu drewna a następnie wdmuchuje powietrze. Klej lepki jak czarne palce to i pył podobny do białego proszku przyciąga. Proces powtarzamy kilka razy aż do zadowalającego efektu. Potem wchodzi proces malowania.
W zależności jakie drzewo chcemy uzyskać stosuje się różne bazy na liście. Jeśli gęste to można stosować gotowe siatki z materiałem przypominający liście do kupienia w sklepach modelarskich ale do drzew o delikatnych gałęziach najlepiej sprawdzają się (tak wiadomo gdzie ta lokomotywa parowa miała jechać) ludzkie włosy.
Po ich przyczepieniu psika się lakierem do włosów i przyczepia drobne skruszony liście albo zmielony materiał do produkcji gęstych drzew.
Końcowe drzewo przedstawione na zdjęciu to efekt około 5h pracy a cały proces przedstawiłem na kolejnych zdjęciach.
A właśnie co do czasu.
Moduł czyli jedna taka skrzynka to czas budowy gdy się nie jest pasożytem na zasiłku ale ciężko pracującym człowiekiem co to nie ma w d..ie wychowania dzieci, ale spędza z nimi czas na nauce i zabawie, w domu wszystko ogarnie i z żoną czas spędzi to od miesiąca do kilku miesięcy.
Najpierw musi powstać skrzynka na której to będzie wszystko stało, potem podkłady pod torowisko, przymocowanie torów, połączenia elektryczne i między modułami. Gdy to jest, trzeba przygotować styropian na teren, dociąć go, wyprofilować (robię to lutownicą z nadmuchem ciepłego powietrza) następnie, szlifować, położyć gładź szpachlową, szlifować itd aż uzyska się efekt końcowy. Potem to już wyobraźnia wchodzi na salony i można mieć pole, fabrykę, obóz, koszary albo ogródki.
Sama sklejka na skrzynkę, styropian, wtyczki, przewody itp na moduł 50x50 to koszt około 150-200 zł.
Torowisko jeśli bez rozjazdów to około 100 zł ale w przyszłości pokaże Wam moduł tej makiety, który ma wymiar 100x50cm i jest tam 8 rozjazdow i samo torowisko to koszt ponad 2 tys zł.
Zabudowania preferuje kupować jako złom modelarski i coś z niego zrobić wg mnie najlepiej wygląda :)
Jeśli chodzi o tabor, to idzie dostać zestaw startowy (tory na nasypie, lokomotywę i wagony + zasilacz za mniej niż 700 zł a taki lepszy za 1000)
Ja zaczynałem od zestawu za 300 zł (używanego) a teraz mam kolekcję, za którą można kupić pakiet premium do brazzers do końca mojego życia.
Na zdjęciach budowa skrzynki, wymodelowany teren kolejnego modułu przygotowany do końcowej waloryzacji oraz jedna z lokomotyw w kolekcji.
A teraz "Aj fil trejn tu ju" i idę kręcić druta na drzewa.
Moduł czyli jedna taka skrzynka to czas budowy gdy się nie jest pasożytem na zasiłku ale ciężko pracującym człowiekiem co to nie ma w d..ie wychowania dzieci, ale spędza z nimi czas na nauce i zabawie, w domu wszystko ogarnie i z żoną czas spędzi to od miesiąca do kilku miesięcy.
Najpierw musi powstać skrzynka na której to będzie wszystko stało, potem podkłady pod torowisko, przymocowanie torów, połączenia elektryczne i między modułami. Gdy to jest, trzeba przygotować styropian na teren, dociąć go, wyprofilować (robię to lutownicą z nadmuchem ciepłego powietrza) następnie, szlifować, położyć gładź szpachlową, szlifować itd aż uzyska się efekt końcowy. Potem to już wyobraźnia wchodzi na salony i można mieć pole, fabrykę, obóz, koszary albo ogródki.
Sama sklejka na skrzynkę, styropian, wtyczki, przewody itp na moduł 50x50 to koszt około 150-200 zł.
Torowisko jeśli bez rozjazdów to około 100 zł ale w przyszłości pokaże Wam moduł tej makiety, który ma wymiar 100x50cm i jest tam 8 rozjazdow i samo torowisko to koszt ponad 2 tys zł.
Zabudowania preferuje kupować jako złom modelarski i coś z niego zrobić wg mnie najlepiej wygląda :)
Jeśli chodzi o tabor, to idzie dostać zestaw startowy (tory na nasypie, lokomotywę i wagony + zasilacz za mniej niż 700 zł a taki lepszy za 1000)
Ja zaczynałem od zestawu za 300 zł (używanego) a teraz mam kolekcję, za którą można kupić pakiet premium do brazzers do końca mojego życia.
Na zdjęciach budowa skrzynki, wymodelowany teren kolejnego modułu przygotowany do końcowej waloryzacji oraz jedna z lokomotyw w kolekcji.
A teraz "Aj fil trejn tu ju" i idę kręcić druta na drzewa.