18
W czasach, gdy gry były przenoszone na małych dyskietkach, muzyka nie była zapisywana jako gotowe nagrania, lecz w formie sekwencji przypominającej zapis nutowy. Do jej odtworzenia potrzebny był odpowiedni sprzęt dźwiękowy. Jeśli ktoś nie miał funduszy, musiał zadowolić się wbudowanym w komputer prostym głośniczkiem (PC Speakerem). Większość graczy korzystała jednak z kart dźwiękowych (np. Sound Blaster). Niewielu natomiast słyszało o bardziej zaawansowanych urządzeniach, takich jak profesjonalny moduł dźwiękowy Roland MT-32, który oferował jakość bliską studyjnej. Dla porównania to samo nagranie, na trzech różnych emulatorach dźwięku.
0.059134006500244