11
za wiki:
Jolanta Lange wcześniej Jolanta Gontarczyk
tajna współpracowniczka Służby Bezpieczeństwa, także podczas pobytu na emigracji
Wyniki śledztwa prowadzonego przez Instytut Pamięci Narodowej w latach 2001–2005 wykazały, że oboje, przebywając w latach 80. XX wieku w RFN, działali jako agenci wywiadu SB, realizując zadania pod przykryciem dla XI Wydziału (zajmującego się zwalczaniem dywersji ideologicznej) I Departamentu MSW – Jolanta Gontarczyk jako TW „Panna”, zaś Andrzej Gontarczyk jako TW „Yon”. Ich zadaniem miało być rozbicie środowiska działaczy „Solidarności” w RFN, zaś po poznaniu ks. Blachnickiego zajmowali się jego inwigilacją oraz infiltracją ruchu ChSWN
Z biegiem czasu wśród członków ruchu podniosły się głosy niezadowolenia skierowane wobec Gontarczyków, dotyczące osłabienia działalności organizacji i niedomagania samej drukarni, a także pojawiały się plotki o ich podwójnej roli i pracy na rzecz komunistycznych służb specjalnych. W związku z napływającymi do ks. Blachnickiego informacjami o agenturalnej działalności Gontarczyków, w tym przekazanych przez Andrzeja Wirgę ze źródeł „Solidarności Walczącej”, 26 lutego 1987 duchowny zapowiedział, że w ciągu dwóch dni ma otrzymać przesądzające dowody na potwierdzenie tego. Następnego dnia małżeństwo Gontarczyków spotkało się z ks. Blachnickim, który kilka godzin później nagle zmarł (jako oficjalną przyczynę zgonu podano zator płucny)
Jolanta Lange wcześniej Jolanta Gontarczyk
tajna współpracowniczka Służby Bezpieczeństwa, także podczas pobytu na emigracji
Wyniki śledztwa prowadzonego przez Instytut Pamięci Narodowej w latach 2001–2005 wykazały, że oboje, przebywając w latach 80. XX wieku w RFN, działali jako agenci wywiadu SB, realizując zadania pod przykryciem dla XI Wydziału (zajmującego się zwalczaniem dywersji ideologicznej) I Departamentu MSW – Jolanta Gontarczyk jako TW „Panna”, zaś Andrzej Gontarczyk jako TW „Yon”. Ich zadaniem miało być rozbicie środowiska działaczy „Solidarności” w RFN, zaś po poznaniu ks. Blachnickiego zajmowali się jego inwigilacją oraz infiltracją ruchu ChSWN
Z biegiem czasu wśród członków ruchu podniosły się głosy niezadowolenia skierowane wobec Gontarczyków, dotyczące osłabienia działalności organizacji i niedomagania samej drukarni, a także pojawiały się plotki o ich podwójnej roli i pracy na rzecz komunistycznych służb specjalnych. W związku z napływającymi do ks. Blachnickiego informacjami o agenturalnej działalności Gontarczyków, w tym przekazanych przez Andrzeja Wirgę ze źródeł „Solidarności Walczącej”, 26 lutego 1987 duchowny zapowiedział, że w ciągu dwóch dni ma otrzymać przesądzające dowody na potwierdzenie tego. Następnego dnia małżeństwo Gontarczyków spotkało się z ks. Blachnickim, który kilka godzin później nagle zmarł (jako oficjalną przyczynę zgonu podano zator płucny)
"działaczka społeczna"