Humor
1 r
2
Po jednej z bitew Napoleon odwiedza rannych żołnierzy, dziękuje im za walkę i pyta, co może dla nich zrobić. Francuz mówi:
- Chciałbym posiadłość na południu Francji, z winnicą i służbą.
Polak mówi:
- Marzę o niepodległej Polsce.
Żyd mówi:
- Chciałbym zjeść śledzia na kolację.
Napoleon pokiwał głową, wyszedł, a Polak z Francuzem zaczynają się śmiać z Żyda:
- No co ty? Mogłeś prosić o wszystko, a ty zażyczyłeś sobie śledzia na kolację? Dlaczego?
- Bo w odróżnieniu od was, ja tego śledzia może dostanę.
- Chciałbym posiadłość na południu Francji, z winnicą i służbą.
Polak mówi:
- Marzę o niepodległej Polsce.
Żyd mówi:
- Chciałbym zjeść śledzia na kolację.
Napoleon pokiwał głową, wyszedł, a Polak z Francuzem zaczynają się śmiać z Żyda:
- No co ty? Mogłeś prosić o wszystko, a ty zażyczyłeś sobie śledzia na kolację? Dlaczego?
- Bo w odróżnieniu od was, ja tego śledzia może dostanę.