Pojechał facet nad morze, pływa sobie i dopłynął do boi z napisem "NIE PŁYNĄĆ DALEJ". Zignorował to i popłynął. Nagle czuje, że coś go chwyta za jaja i słyszy głos:
- Plus dwa czy minus dwa?
- Plus dwa!
Wrócił na brzeg i widzi, że pojawiły mu się dwa dodatkowe jądra. Myśli sobie: no dobra, popłynę tam jeszcze raz, powiem minus dwa i będzie git. Tak też zrobił. Wypływa za boję, znowu coś go łapie za jaja i słyszy głos:
- Plus cztery czy minus cztery?
- Plus dwa czy minus dwa?
- Plus dwa!
Wrócił na brzeg i widzi, że pojawiły mu się dwa dodatkowe jądra. Myśli sobie: no dobra, popłynę tam jeszcze raz, powiem minus dwa i będzie git. Tak też zrobił. Wypływa za boję, znowu coś go łapie za jaja i słyszy głos:
- Plus cztery czy minus cztery?