103
Dzień dobry. 2tyg temu zacząłem pisać z loszką, okoliczności rozpoczęcia tego procederu pominę (niezwiązane z aplikacjami randkowymi). Wszystko ładnie pięknie, super się pisało, wysyłało głosówki, zdjęcia z życia codziennego i takie tam. Zaangażowanie było po obu stronach. W weekend loszka postanowiła mi wysłać swoje zdjęcie w całej okazałości ( nie nudesa, po prostu tak jak stoi naturalnie bez jakiś filtrów i wydziwiania jak to bywa na zdjęciach profilowych). Nie będąc dłużnym, ogarnąłem mordę, siebie i z wielkim trudem zrobiłem sobie selfiaki, pół godziny wybierałem takie, w którym jak najmniej widać ordynarne, chłopskie pochodzenie. W mojej ocenie na zdjęciu wyszedłem na takie mocne 5/10 ( broda pomaga). No i co? Gówno. Kontakt zerwany xD Jaki jest morał tej bajki? Nie ważne, jak super masz osobowość i jak dobry jesteś w kontakty międzyludzkie, Twoja morda gra pierwsze skrzypce jeśli szukasz swojej połówki. Nawet jak śmierdzisz pieniędzmi i układa Ci się w życiu. Czy pisze prawdę? Zweryfikujcie, wypierdalam.
0.070164203643799