8
>Szarak, lvl18
>Uczysz się w zespole szkół budowlanych w szkole branżowej
>Trza robić a nie się opierdalać jak te inteligenty z technikum
>Jesteś prymusem klasy, wiesz kim jest Mickiewicz i znasz nawet wzór skróconego dzielenia
>0.5L:2=0 hehehehehehe
>Cała szkoła cię zna nie tylko jako genialne dziecko, ale i arcymistrza komedii
>Ostatnio jak rzuciłeś kartką papieru z narysowanym kutasem w tą jebniętą Zielińską z majcy to ziomeczki do teraz z tego kisną
>Czujesz że szkoła to twoje miejsce
>Wchodzisz przez drzwi wejściowe jak do siebie
>Widząc starą woźną, która wygląda jak troll Bart z wiedźmina, puszczasz jej oczko, wykonując gest pistoletu dłonią
>"Pif paf piękna gazelico"
>Widzisz ziomków stojących w grupie pod sklepikiem szkolnym i wiesz że tylko czekają na jakiś twój żarcik
>"Co tam dziewczyny, kupujecie razem podpaski pewnie co?"
>No kurwa sam ledwo co wytrzymujesz żeby nie wyjebać śmiechem ze swojego gagu
>Twój najlepszy ziomek w grupie odpowiada ci "no chyba ty"
>Kurwa już nie możecie z beki
>Kochają cię
>Jesteś jak jebany majkel dżordan- dżekson i wałęsa w jednym
>Wchodzisz po schodach na piętro pod sale, w aurze supergwiazdy pop
>Widzisz tego frajera pedagoga
>Gość ma 40 lat, jeździ na motorynce i celowo obniża głos jak rozmawia z dziewczynami z kosmetologii żeby wyjść bardziej na Chada
>Często rzuca jakimiś chujowymi żarcikami tym wymuszonym barytonem
>Jebany pozer stanowi zagrożenie dla twojej pozycji
>"No dobra teraz go rozpierdole przy świadkach"
>Podchodzisz do niego kiedy jest zajęty podrywaniem 16 latek
>Wyciągasz z rękawa żart który trzymasz tylko na bardzo wyjątkowe okazje A TO JEST KURWA TAKA OKAZJA
>"Panie pedagogu, wie pan że do mnie do klasy chodzi pedał?"
>Zastawiłeś sidła
>Nie ma już odwrotu, nie ma wyjścia
>Wasze oczy spotykają się
>Czas stanął w miejscu
>Spytaj jaki pedał frajerze, spytaj, no spytaj...
>Modlisz się w myślach czekając na jego odpowiedź
>Gość otwiera powoli usta napinając gardziel tak bardzo jakby miał się zaraz zesrać
>"A CO? TWÓJ TATA TAM CHODZI?”
>..........
>Przez chwilę jeszcze nie dociera do ciebie co się stało
>Powoli dochodzą twoich uszu śmiechy tych głupich cip stojących wkoło
>Jebane szmaty, kurwy dęte przymilają się do starego zwyrola mając na ryju więcej gładzi niż ty położyłeś przez 3 lata praktyk w zawodówce
>Jedna z nich była najgłośniej
>Pomarańczowa morda w białych doczepianych włosach, ubrana w panterkę.
>Ktoś taki właśnie cię wyśmiewa po tym jak zostałeś rozjebany przez pedagoga-pozera
>Zmieniasz szkołę
>Zmieniasz miasto
>Zmieniasz życie
>To wszystko przez ciebie ty chuju pedagogu
0.24697995185852