31
Rzeszów. Środek miasta. Dziarskim krokiem szachisty po wylewie wracam z zakupami. 

Pacze, a tu tuż przed rondem, pomiędzy pasami jezdni w krzakach stoi sobie namiot o_0
I tak się zastanawiam - czy ktoś pozwolił dzieciakom na taki biwak, czy to już zachodni trend mieszkaniowy rodem z Brukseli  zawitał na Podkarpacie?
0.060322046279907