Jako że wiele osób mnie prosiło o komentarz w sprawie kiszonki, to dodaje.
Rzodkiewka straciła już swój kolor, gazuje jak szalona, a nie śmierdzi :)
w smaku: kwaśna, pikantna, czosnkowa (bo za dużo wrzucilem). Nadal chrupka, ogólnie jestem z niej zadowolony, więc trafiła do lodówki.
Polecam ukisić, miłe zaskoczenie, konkurencja dla buraka.
Rzodkiewka straciła już swój kolor, gazuje jak szalona, a nie śmierdzi :)
w smaku: kwaśna, pikantna, czosnkowa (bo za dużo wrzucilem). Nadal chrupka, ogólnie jestem z niej zadowolony, więc trafiła do lodówki.
Polecam ukisić, miłe zaskoczenie, konkurencja dla buraka.