12
Na dniach do podpisu prezydenta ma trafic ustawa o dalszym mrożeniu cen energii dla odbiorców indywidualnych. Tuskowe zaszyły w niej m. in. zmniejszenie odległości stawianych turbin wiatrowych, do 500 metrów od budynków mieszkalnych. Podobno są jeszcze inne kwiatki w tych przepisach, ale ten z odległością jest najwazniejszy. No i prezydent albo podpisze, wtedy ludzie będa mniej placić, ale za to sporo ludzi ucierpi, jak im wiatraki zaczną stawiać bliżej domów, albo nie podpisze. Wtedy ceny prądu skoczą, bo skończy się okres ochronny. Niby trudny wybór i sytuacja bez dobrego wyjścia. 
Ale co by było, gdyby Nawrocki ustawę zawetował, wykreślił z projektu paragrafy o wiatrakach, i odesłał ją do sejmu, jako własny projekt, na zasadzie - "chcecie ustawy o mrożeniu cen prądu, to macie, tam jest tylko to, możecie śmiało głosować".
Mam nadzieję, że właśnie tak zrobi, to byłby trolling dekady.
0.11080193519592