Polityka
1 r
10
Piszę to jako osoba, której daleko do popierania pisiorków, ale kurwa obok tej bezczelności Dolana to ja przejść obojętnie niepotrafię. Spodziewałem się dalszego racjonalizowania tego cyrku z KPO, ale ten wybrał najprostsze rozwiązanie pod swój elektorat - to wina PiSu, następną aferę proszę.
Przypomnijmy:
W latach 2022–2023 działania Donalda Tuska, europosłów PO, Lewicy i sprzymierzonych ugrupowań w Brukseli doprowadziły do tego, że Polska nie otrzymała środków z Krajowego Planu Odbudowy. Pretekst „praworządności” został wykorzystany jako narzędzie polityczne do osłabienia rządu PiS i wstrzymania wypłat do czasu zmiany władzy.
Żeby nie być gołosłownym, że sobie powielam narracje pisiorków po kolei jak to wyglądało;
1. Maj 2022 – Rezolucja PE wzywająca do wstrzymania KPO
Parlament Europejski przyjął dokument wzywający Komisję Europejską i Radę UE, aby nie zatwierdzały KPO dla Polski i Węgier, dopóki nie spełnią one wymogów praworządności.
Lewica głosowała za blokadą, a większość europosłów PO wstrzymała się od głosu i odrzuciła poprawki PiS łagodzące zapisy.
PiS głosował przeciw, domagając się odblokowania środków.
2. Wsparcie mechanizmu „pieniądze za praworządność”
Europosłowie opozycji poparli wprowadzenie mechanizmu pozwalającego KE wstrzymywać fundusze dla państw oskarżanych o łamanie zasad UE.
Ten mechanizm został następnie wykorzystany do zamrożenia polskiego KPO.
3. Podtrzymywanie negatywnego wizerunku Polski w Brukseli
W debatach PE politycy KO i Lewicy wielokrotnie powtarzali zarzuty o „łamaniu praworządności” w Polsce. (jakoś rok później robiąc dokładnie to samo co PiS, ale to na inną okazję ;-) )
Donald Tusk publicznie deklarował, że dopóki PiS rządzi, Polska nie otrzyma środków z KPO.
4. Zablokowanie środków do czasu zmiany władzy
W praktyce decyzje w UE uzależniono od odejścia PiS - co chcący lub niechcący pod koniec kampanii do parlamenty klapnął Trzaskowski w wywiadzie w Radiu ZET, co z resztą możecie znaleźć w dziale polityka nie daleko tej dzidki.
Po przejęciu rządów przez Donalda Tuska w grudniu 2023 r., środki zostały szybko odblokowane w lutym 2024 r pomimo, że nic sie nie zmieniło, praworządność jak była tak jest ruchana w każdy otwór, media nadal są upolitycznione - a to co tam się odpierdala to klękajcie narody. Odpalcie sobie Woronicza 17 z Biebrzycką, Kwiatki Polskie i inne chujstwa a zatęsknicie za tymi absurdalnymi i śmiesznymi paskami PiSu. Wtedy było propisowsko ale i śmiesznie. Dziś jest pro-koalicyjnie ale tak, że się tego oglądać nie da. Nie bez powodu z resztą TVP notuje największe w historii spadki oglądalności.
I teraz najlepsze - początek afery KPO to próby racjonalizowania tych wszystkich wymysłów jak jachty, konsole, mobilne ekspresy do kawy, oranżerie kebabowni, inne solaria w pizzeri, drogie fury i inne dotacje dla posłów, radnych, znajomych i rodzin KO/LEWICY/P2050. Wywiad z Gawkoskim gdzie dziennikarz tvpinfo odpierdala takie salta propagandy sukcesu, że aż piecze w płacie czołowym jest idealnym przykładem - kurwa nawet w RASZJATUDEJ nie znajdziecie nic podobnego, nawet w żadnym filmie o Goebbelsie... W ogóle pierwsze 24-36h to napierdalanie w TVP i TVN to żadna afera, że to tylko 0,5%, że to wszystko jest zgodne z zasadami, że świetne dywersyfikacje, że wszystko jest zajebiście i dzisiejsza opozycja po prostu pajacuje.
Mija kolejny dzień-dwa, wkurwienie ludzi rośnie geometrycznie. Wychodzi Tusk, który widocznie zauważa, że ludzie tego nie łykają, że ludzie widzą, że obecna władza jest równie chujowa i że tak samo sra na ludzi jebiąć i kreatywnie się wzbogacając z budżetów i innych środków, które będziemy wszyscy spłacać. Co mówi? TO WSZYSTKO WINA PISU! 100% WINA PISU! TO ONI WSTRZYMYWALI KPO DLA POLSKI.
KURTYNA, i OKLASKI.
Tusk stara się o większość konstytucyjną PiSu? Kurwa nie wiem. To, że ludzi ma za idiotów to wie każdy myślący człowiek. Póki co wygląda to tak, że Tusk nie wie, że inni o tym wiedzą ;-)
Przypomnijmy:
W latach 2022–2023 działania Donalda Tuska, europosłów PO, Lewicy i sprzymierzonych ugrupowań w Brukseli doprowadziły do tego, że Polska nie otrzymała środków z Krajowego Planu Odbudowy. Pretekst „praworządności” został wykorzystany jako narzędzie polityczne do osłabienia rządu PiS i wstrzymania wypłat do czasu zmiany władzy.
Żeby nie być gołosłownym, że sobie powielam narracje pisiorków po kolei jak to wyglądało;
1. Maj 2022 – Rezolucja PE wzywająca do wstrzymania KPO
Parlament Europejski przyjął dokument wzywający Komisję Europejską i Radę UE, aby nie zatwierdzały KPO dla Polski i Węgier, dopóki nie spełnią one wymogów praworządności.
Lewica głosowała za blokadą, a większość europosłów PO wstrzymała się od głosu i odrzuciła poprawki PiS łagodzące zapisy.
PiS głosował przeciw, domagając się odblokowania środków.
2. Wsparcie mechanizmu „pieniądze za praworządność”
Europosłowie opozycji poparli wprowadzenie mechanizmu pozwalającego KE wstrzymywać fundusze dla państw oskarżanych o łamanie zasad UE.
Ten mechanizm został następnie wykorzystany do zamrożenia polskiego KPO.
3. Podtrzymywanie negatywnego wizerunku Polski w Brukseli
W debatach PE politycy KO i Lewicy wielokrotnie powtarzali zarzuty o „łamaniu praworządności” w Polsce. (jakoś rok później robiąc dokładnie to samo co PiS, ale to na inną okazję ;-) )
Donald Tusk publicznie deklarował, że dopóki PiS rządzi, Polska nie otrzyma środków z KPO.
4. Zablokowanie środków do czasu zmiany władzy
W praktyce decyzje w UE uzależniono od odejścia PiS - co chcący lub niechcący pod koniec kampanii do parlamenty klapnął Trzaskowski w wywiadzie w Radiu ZET, co z resztą możecie znaleźć w dziale polityka nie daleko tej dzidki.
Po przejęciu rządów przez Donalda Tuska w grudniu 2023 r., środki zostały szybko odblokowane w lutym 2024 r pomimo, że nic sie nie zmieniło, praworządność jak była tak jest ruchana w każdy otwór, media nadal są upolitycznione - a to co tam się odpierdala to klękajcie narody. Odpalcie sobie Woronicza 17 z Biebrzycką, Kwiatki Polskie i inne chujstwa a zatęsknicie za tymi absurdalnymi i śmiesznymi paskami PiSu. Wtedy było propisowsko ale i śmiesznie. Dziś jest pro-koalicyjnie ale tak, że się tego oglądać nie da. Nie bez powodu z resztą TVP notuje największe w historii spadki oglądalności.
I teraz najlepsze - początek afery KPO to próby racjonalizowania tych wszystkich wymysłów jak jachty, konsole, mobilne ekspresy do kawy, oranżerie kebabowni, inne solaria w pizzeri, drogie fury i inne dotacje dla posłów, radnych, znajomych i rodzin KO/LEWICY/P2050. Wywiad z Gawkoskim gdzie dziennikarz tvpinfo odpierdala takie salta propagandy sukcesu, że aż piecze w płacie czołowym jest idealnym przykładem - kurwa nawet w RASZJATUDEJ nie znajdziecie nic podobnego, nawet w żadnym filmie o Goebbelsie... W ogóle pierwsze 24-36h to napierdalanie w TVP i TVN to żadna afera, że to tylko 0,5%, że to wszystko jest zgodne z zasadami, że świetne dywersyfikacje, że wszystko jest zajebiście i dzisiejsza opozycja po prostu pajacuje.
Mija kolejny dzień-dwa, wkurwienie ludzi rośnie geometrycznie. Wychodzi Tusk, który widocznie zauważa, że ludzie tego nie łykają, że ludzie widzą, że obecna władza jest równie chujowa i że tak samo sra na ludzi jebiąć i kreatywnie się wzbogacając z budżetów i innych środków, które będziemy wszyscy spłacać. Co mówi? TO WSZYSTKO WINA PISU! 100% WINA PISU! TO ONI WSTRZYMYWALI KPO DLA POLSKI.
KURTYNA, i OKLASKI.
Tusk stara się o większość konstytucyjną PiSu? Kurwa nie wiem. To, że ludzi ma za idiotów to wie każdy myślący człowiek. Póki co wygląda to tak, że Tusk nie wie, że inni o tym wiedzą ;-)