Dyskusje ogólne
1 r
23
Hej, chciałabym Wam opisać parę ciekawych zamków, które zwiedziłam. Część z tych opisów zapewne stworzę sama, część informacji zaczerpnę też z neta, ale do części opisywanych miejsc mam pełne teksty z przewodników, które nam dawano jako tłumaczenie tego co mówił oprowadzający nas pracownik zamku. W tekstach tych już z marszu usuwam oczywistości na poziomie "Globusy na stole reprezentują ziemię." xD jednak nadal dużo tam opisów np. przedmiotów na ścianach, których o dziwo nie sfotografowałam, bo zwyczajnie nie nadążałam z równoczesnym czytaniem tłumaczenia i słuchaniem przewodnika, który miał dużo więcej do powiedzenia.
I tu mam do Was pytanie - czy wolicie pełen opis tego co tam było, czy tylko opisy skorelowane ze zdjęciami?
Uprzedzam Wasze pytanie - tak, wolno było robić zdjęcia, a gdzie nie wolno było wykupywałam pozwolenie.
Chyżo wypierdalam redagować resztę tekstu do pierwszej dzidy.
I tu mam do Was pytanie - czy wolicie pełen opis tego co tam było, czy tylko opisy skorelowane ze zdjęciami?
Uprzedzam Wasze pytanie - tak, wolno było robić zdjęcia, a gdzie nie wolno było wykupywałam pozwolenie.
Chyżo wypierdalam redagować resztę tekstu do pierwszej dzidy.