23
Mieszkam w centrum miasta zwanego Bydgoszczą. Często wracam porą raczej wieczorowo - nocną z roboty. No i w weekendy ok 75% ludzi ,których mijam zmierzając do miejsca zwanego domem mówi po zełenskemu. I tak się zastanawiam, czy ich jest po prostu tak dużo,  czy naszej młodzieży nie stać na jakieś weekendowe wypady? Takie tam przemyślenia starego dziada.
0.066310167312622