Wraca facet późno w nocy do domu. Żona pyta:
- Gdzie byłeś?
- U Marka, graliśmy w szachy.
- Śmierdzisz wódką.
- A czym mam śmierdzieć, szachami?
- Gdzie byłeś?
- U Marka, graliśmy w szachy.
- Śmierdzisz wódką.
- A czym mam śmierdzieć, szachami?