Ja, Anon34, Amon-12, jak widziałem takie coś w lesie – powalone drzewo, stromy stok, zero ścieżki – to traktowałem to jak misję specjalną. Normalny człowiek by zawrócił, a ja widziałem w tym level z Tomb Raidera. W głowie soundtrack, slow motion, plan na skok przez kłodę… a w praktyce wylądowałem jak worek kartofli w pokrzywach. 🌿😂 Drzewo wygrało, ja przegrałem, ale i tak szedłem dalej z miną, jakbym właśnie zdobył osiągnięcie: ‘Leśny parkour – poziom hard’.”