52
Ostatnio zauważyłem fenomen na polskich drogach. Na wjazdach na ekspresówki jest linia rozdzielająca pasy ruchu lewy od prawego - według tego co jest narysowane z rozbiegowego mozesz wskoczyć bezpośrednio na lewy. Czyli rozpędzając sie mozesz legalnie i w świetle prawa przeciąć prawy pas i wskoczyć na lewy przy 60 km/h zajeżdżając drogę wszystkim co jadą 120 czy 140km/h.
W niemczech masz odwrotnie. Mozesz z lewego zjechać na prawy ale wzdłuż rozbiegowki nie możesz wjechać na lewy bo masz miedzy lewym i prawym pasem podowjna linie - ciągłą z prawej a przerywana z lewej.....
To mi sie wydaje bardziej rozsądne a waszym zdaniem ?
W niemczech masz odwrotnie. Mozesz z lewego zjechać na prawy ale wzdłuż rozbiegowki nie możesz wjechać na lewy bo masz miedzy lewym i prawym pasem podowjna linie - ciągłą z prawej a przerywana z lewej.....
To mi sie wydaje bardziej rozsądne a waszym zdaniem ?