Pytanie
1 r
23
Mordeczki szukam opuszczonych placów asfaltowych najlepiej z daleka od cywilizacji żeby nikomu nie przeszkadzać w województwie świętokrzyskim. Najlepiej nie daleko Kielc. Albo ewentualnie płatnych lub bezpłatnych miejsc gdzie można bezpiecznie polatać sobie bokiem. Żaden ze mnie drifter, po prostu nie chce nikomu przeszkadzać i we w miarę bezpiecznych warunkach polatać sobie boczkiem. Drogi publiczne nie wchodzą w grę z wiadomego powodu. Chciałbym po prostu poćwiczyć bez wkurwiania ludzi ale mam Autyzm. Pozdrowionka dzidki.