3
Zwiedzając Czechy - 07 Šternberk cz. 1
Po przedarciu się przez kolejne stronice przewodnika po zamku wracam z kolejną perełką historyczną. Parę godzin owo przedarcie się zajęło, bo po przerzuceniu przez konwerter "picture to text" w tym co otrzymałam błędy konwertera obrazu walczyły z oryginalnymi błędami Google Translate'a, którego użyto do stworzenia tego wątpliwej klasy lingwistycznej, acz niebywale przydatnego tłumaczenia. Tym razem nie było tak źle jak poprzednim. A może przywykłam do gramatyki by Google? Nevermind.

Tak, poniżej Jan Żiżka.
Zwiedzając Czechy - 07 Šternberk cz. 1
Słowem wstępu zamek Szternberk był jedyną w okolicy atrakcją otwartą w poniedziałek, ale zdaje się, że jedynie na wakacje. Fantastyczna ścieżka zdrowia do niego prowadziła - najeżona wysokimi kamiennymi stopniami leśna dróżka. Dla inwalidów i grubasów zdaje się przewidziana była inna trasa dojścia, lecz jako nie całkiem okrągła istota dałam radę jak zawsze bez elektrycznego krzesełka rodem spod tyłka Karen z USA. Zamek znajduje się rzut beretem od Ratajów, jednak to już oznaczało jego brak w KCD1. Ogólnie wszystko jest strasznie blisko w Czechach. Zamek na zamku i zamkiem pogania. Mnogość zabytków jednak jak już mówiłam jest wynikiem pacyfistycznej natury Czechów, jednak to jak blisko te zamki leżą stoi w dużej sprzeczności z naszym rodzimym wyobrażeniem, że był sobie pan hrabia/baron/kniaź czy inny książę i siedział sobie na zamku, a gdzie nie spojrzał było jego. No nie. Waszmość miał sąsiadów i to blisko, ba! Mógł im pewnie alfabetem Morse'a czy innym systemem znaków świetlnych wysyłać wieczorami depesze typu "Moje piwo jest lepsze. Wypierdalaj Heniek!", albo "Anezka wybrała mnie, teraz ta miedza między nami jest moja!" Jakiekolwiek historie o wojnach i podbojach jak się sobie te małe dystanse uzmysłowi zaczynają w głowie przybierać kształt wojny na patyki i kamienie między zwierzątkami w lesie rodem z powieści C.S. Lewisa.
Nie ujęłam zamku z zewnątrz wchodząc, bo niezbyt podobał mi się świeżo nadbudowany z drewna krużganek nad schodami. Z daleka wyglądał jak zrobiony z płyt MDF, jednak z bliska okazał się zbudowany w całości z po prostu świeżego drewna jednak zgodnie ze sztuką, drewniane ręcznie ciosane kołki pięknie zakrywały metalowe śruby (których istnienie jedynie podejrzewam), więc duży plus dla Pana dziedzica. Tak, nie przesłyszeliście się, dziedzica. Zamkiem nadal zarządza ten sam ród!
Zwiedzając Czechy - 07 Šternberk cz. 1
Zwiedzając Czechy - 07 Šternberk cz. 1
W pierw zatrzymaliśmy się w sklepiku z pamiątkami i tu kolejny plus - w Czechach nadal manufakturuje się szkło artystyczne, oczywiście że u nas też starzy mistrzowie nadal biorą czeladników, by ich zawód nie umarł razem z nimi - to wyjątkowo piękny akt poświęcenia jednych z ostatnich mistrzów cechowych by wyuczyć swych następców i jest to poświęcenie godne podziwu, bo nie znający fachu uczeń to koszta, koszta i jeszcze raz koszta, jednak Czechów warto pochwalić za utrzymywanie szkół! Gdy szukałam Huty František karę dni później nie znalazłam muzeum, a nadal funkcjonującą szkołę rzemiosła szklarskiego. Nie wiem czy utrzymuje ją Huta czy państwo, ale na pewno ten ciężar nauczania młodych nie spoczywa na jednych tylko barkach i to też jest cudowne.
Zwiedzając Czechy - 07 Šternberk cz. 1
W sklepiku chwilę postaliśmy w oczekiwaniu na przewodnika zciśnięci jak sardynki, bo... tak, znowu padało. Albo nadal. Nie wiem. Dni zlały się w jedną wielką mokrą kałużę. Peszek. Dalej już poprowadzi was przewodnik, ale od razu mówię - to będzie w paru częściach. Na etapie tego zamku zrozumiałam już, że chcę wam te moje wakacje przekazać. Dlaczego? Na wakacjach, które nie były wolontariatem, remontem, pracą czy zasuwaniem dla rodziny w polach ostatni raz byłam mając 5 lat. Wtedy z rodziną pojechałam do Włoch. W czasach szkolnych jeszcze udało mi się parę razy pojechać gdzieś na wycieczkę, ale zwykle były to lokalne atrakcje, raz słowackie jaskinie. Potem uznałam, że ani to ciekawe, ani śwarne, a jakie drogie! Wiedziałam, że nie stać mojej rodziny na te wyjazdy, więc sama zrezygnowałam z wszelkich wycieczek, z resztą tuż po śnie, który przepowiadał mi śmierć na szkolnej wycieczce, więc miałam dwa powody. Od tego czasu podróżowałam tylko w grach fantazy i od ponad 10 lat razem z wami - jak ktoś opowiadał o wspaniałościach, które zwiedzał gdzieś w świecie z zapartym tchem czytałam to ja. Biuro podróży dla przegrywów Dzida Tour zapewniło mi przez wiele lat bardzo wiele ciekawych wycieczek oraz przygód i gdzieś w tym właśnie zamku pojawiła się myśl, że czas dorzucić własną cegiełkę. Tak więc oddaję głos przewodnikowi.
Zwiedzając Czechy - 07 Šternberk cz. 1
Zwiedzając Czechy - 07 Šternberk cz. 1
Tak, tego poniżej byście już nie odzobaczyli. ;)
Zwiedzając Czechy - 07 Šternberk cz. 1
HISTORIA
Zamek Český Šternberk jest jednym z najstarszych kamiennych zamków w Czechach. Został zbudowany w 1241 roku przez Zdeslawa z rodziny Diviszowców, który nazwał go wg. dawnego zwyczaju niemieckiego „Sternberg". Stern znaczy po niemiecku gwiazda, a właśnie złota ośmioboczna gwiazda jest symbolem tej rodziny. Natomiast Berg po niemiecku oznacza górę lub pagórek. Następnie Zdeslaw przyjął nowy tytuł "von Sternberg." Rodzina Sternbergów jest jednym z najstarszych rodów szlacheckich w Republice Czeskiej.
Zamek pierwotnie zbudowany w stylu wczesnogotyckim, w XVI wieku został całkowicie przebudowany w stylu późnogotyckim. W 1467 roku zamek został zdobyty przez wojska królewskie Jerzego z Podiebrad. W 1479 roku król Władysław Jagiellończyk zwrócił zamek wraz z posiadłościami rodowi Šternberków. Na przełomie XV i XVI wieku naprawiono zniszczenia i rozbudowano zamek. Ulepszono system obronny, w tym zbudowano cylindryczną wieżę południową zwaną "hladomorna" (loch). W 1627 roku zamek został splądrowany przez zbuntowanych mieszkańców pobliskich miejscowości. Najbardziej znacząca przebudowa miała miejsce w 2. połowie XVII wieku - zamek od tego czasu szczyci się pięknym, pałacowym wnętrzem. Wszelkie udogodnienia, jak: wodociąg, ogrzewanie centralne czy pełna elektryka zostały oddane do użytku w pierwszej połowie XX wieku.
Rodzina Sternbergów jest w posiadaniu zamku od momentu powstania do dnia dzisiejszego, z wyjątkiem okresu 1712-1841, kiedy to był w rękach innych rodzin szlacheckich, oraz okresu 1949- 1992, kiedy go znacjonalizowano. Po tym czasie wrócił do Zdeněka Sternberga (1923-2021), który stopniowo odnawiał zamek i przywracał jego wyposażenie. Jego syn Filip (* 1956) kontynuuje utrzymywanie rodowego dziedzictwa.
Zwiedzając Czechy - 07 Šternberk cz. 1
SALA RYCERSKA
Sala rycerska jest największym i najbardziej reprezentacyjnym pomieszczeniem zamku. Ściany są ozdobione ornamentem wczesnobarokowym, stworzonym przez włoskiego mistrza Carlo Brentano. Wiszące herby upamiętniają słynnych przodków i ważnych członków rodziny. Królewski herb w lewym rogu od kaplicy należał do króla Jerzego z Podiebrad, którego pierwsza żona nazywała się Kunegunda - z rodziny Sternbergów, i do niej przynależy sąsiedni herb. Oprócz obrazu Jerzego z Podiebrad, inne obrazy nie są związane z rodziną, przedstawiają generałów cesarskich wojny trzydziestoletniej (1618- 1648).
Meble w pokoju pokazują jak zmieniała się ówczesna moda; nowy sprzęt nie zawsze zastępował stary mebel, raczej go uzupełniał. Najstarsze w tym pomieszczeniu są czarne skrzynie w stylu renesansowym z XV wieku, znajdujące się między oknami. W pałacu dominują meble w stylu barokowym, chociażby różowa kanapa w stylu English Chippendale i czeska masywna, bogato rzeźbiona sofa. Wiszące żyrandole zostały zrobione na miarę z czeskiego kryształu, przy okazji elektryfikacji zamku w 1911 roku.
Zwiedzając Czechy - 07 Šternberk cz. 1
Zwiedzając Czechy - 07 Šternberk cz. 1
Zwiedzając Czechy - 07 Šternberk cz. 1
Zwiedzając Czechy - 07 Šternberk cz. 1
Zwiedzając Czechy - 07 Šternberk cz. 1
Zwiedzając Czechy - 07 Šternberk cz. 1
Zwiedzając Czechy - 07 Šternberk cz. 1
Zwiedzając Czechy - 07 Šternberk cz. 1
Zwiedzając Czechy - 07 Šternberk cz. 1
Zwiedzając Czechy - 07 Šternberk cz. 1
Zwiedzając Czechy - 07 Šternberk cz. 1
Zwiedzając Czechy - 07 Šternberk cz. 1
Zwiedzając Czechy - 07 Šternberk cz. 1
Zwiedzając Czechy - 07 Šternberk cz. 1
KAPLICA ŚW. SEBASTIANA (tam nas nie zaprowadzili, może to pomieszczenie za liną?)

Kaplica, podobnie jak sala rycerska, jest ozdobiona sztukaterią barokową. Ołtarz przedstawiający męczeństwo św. Sebastiana namalował czesko-holenderski malarz Anton Stevens (1618-1672). Małe złocone rzeźby rokokowe na ołtarzu przedstawiają św. Elżbietę i św. Jana Nepomucena. Ceglana podłoga została zachowana od czasów barokowej przebudowy zamku.
0.066472053527832