22
Tak sobie czytałem komentarze pod dzidą o  ̶P̶e̶d̶a̶l̶s̶k̶i̶m̶  Męskim Graniu i natrafiłem na "wywód" kolegi.
W sumie fakt
I tak sobie zdałem sprawę, że w sumie to nie pamiętam kiedy ostatnio słyszałem jakiś NOWY (młodszy niż 10 lat) kawałek polskiej muzyki, który nie był totalnym ścierwem XD. 

Jak już nasza ojczyzna wyprodukuje coś, co nie jest jakimś pseudo-romantycznym gniotem pop/discopolo albo rapem typu "ćpanie, ruchanie, drogie auta, kiedyś było gorzej teraz jest lepiej", to jest to jakiś metal z podziemia (Hamulec, TheWire itd) albo nowe kawałki zespołów założonych przed 2000 rokiem.

Rodacy, co to się stanęło? Przecież kiedyś mieliśmy taką zajebistą muzę.
0.064556121826172