Hobby
1 r
7
Spadochroniarz, który podczas lądowania w Normandii zaczepił się o wieżę kościelną, przez ponad dwie godziny udawał martwego, aby przeżyć.
John Steele, żołnierz 82. Dywizji Powietrznodesantowej, skoczył o świcie 6 czerwca 1944 roku nad Sainte-Mère-Église – pierwszą miejscowością wyzwoloną w Normandii – gdy jego spadochron zaplątał się o kościół w samym środku bitwy.
Bezbronny, zwisając w powietrzu, podczas gdy wokół szalał ostrzał, a niebo przecinały serie pocisków, znosił ból rany stopy i pozostawał nieruchomy, by nie zostać dobitym.
Ostatecznie trafił do niewoli niemieckiej, lecz udało mu się zbiec już cztery dni później i wrócił do swojej jednostki.
John Steele, żołnierz 82. Dywizji Powietrznodesantowej, skoczył o świcie 6 czerwca 1944 roku nad Sainte-Mère-Église – pierwszą miejscowością wyzwoloną w Normandii – gdy jego spadochron zaplątał się o kościół w samym środku bitwy.
Bezbronny, zwisając w powietrzu, podczas gdy wokół szalał ostrzał, a niebo przecinały serie pocisków, znosił ból rany stopy i pozostawał nieruchomy, by nie zostać dobitym.
Ostatecznie trafił do niewoli niemieckiej, lecz udało mu się zbiec już cztery dni później i wrócił do swojej jednostki.