Hobby
1 r
23
Cześć wszystkim, szybkie pytanie i wy pier da lam. Potrzebuję sugestii od mądrych głów majstrowych.
Raz na jakiś czas przechodzą krótkotrwałe acz bardzo gwałtowne ulewy, że aż studzienki i rynny nie wyrabiają. W takiej sytuacji zbiera mi się woda na przestrzeni widocznej na zdjęciu. Wprawdzie wsiąka ona w parenascie minut, ale znajduje się bezpośrednio przy murze i chciałbym jakoś odizolować ten obszar.
Dom parterowy, bez piwnic.
Czy najlepiej byłoby wkopać się na całą długość na kilkadziesiąt centymetrów, położyć od strony ściany folię kubełkową, na dno geowłókninę i zasypać jakimś żwirem o średniej granulacji?
Pytanie może głupie ale pierwszy raz miałbym do czynienia z taką OPERACJĄ i wolę się dopytać mądrzejszych ode mnie.
Z góry dziękuję, honoruje złotem i wypierdalam.
Raz na jakiś czas przechodzą krótkotrwałe acz bardzo gwałtowne ulewy, że aż studzienki i rynny nie wyrabiają. W takiej sytuacji zbiera mi się woda na przestrzeni widocznej na zdjęciu. Wprawdzie wsiąka ona w parenascie minut, ale znajduje się bezpośrednio przy murze i chciałbym jakoś odizolować ten obszar.
Dom parterowy, bez piwnic.
Czy najlepiej byłoby wkopać się na całą długość na kilkadziesiąt centymetrów, położyć od strony ściany folię kubełkową, na dno geowłókninę i zasypać jakimś żwirem o średniej granulacji?
Pytanie może głupie ale pierwszy raz miałbym do czynienia z taką OPERACJĄ i wolę się dopytać mądrzejszych ode mnie.
Z góry dziękuję, honoruje złotem i wypierdalam.