27
Witam drogie dzidki, jako zapalony fan spędzania wolnego czasu na łonie natury (czyt. kempingi/biwaki), zacząłem się rozglądać za pierwszym terenowym autem. Wybór padł na Cherokee II XJ, ze względu na niepowtarzalny wygląd (Tu się kończy moja znajomość motoryzacji, "zajebiście wygląda, biere" XD), no i tu pojawia się seria pytań. Znalazłem jako tako zadbany egzemplarz za 10 koła, nie oczekuję cudów w tej cenie. Plus taki, że raczej topiony w błotach nie był, przynajmniej z zewnątrz brak rudej kurwy na karoserii. Jaki koszt +/- wypiaskowania i konserwacji podwozia (od tego prawdopodobnie zacznę)? Na co zwracać uwagę? Co się w nich najczęściej pierdoli? Czy uda mi się doprowadzić go do stanu co najmniej dobrego z budżetem łącznym 20 tysięcy (10k z tego na kupno)? No i najważniejsze pytanie, czy przypadkiem nie strzeli mnie chuj po pół roku? Jestem umiarkowanie cierpliwy. Kosztów się nie boję, jeśli zajdzie potrzeba to w ciągu roku podniosę budżet o kolejne 10 tysięcy. Byle by nie były to pieniądze ślepo przepalane, tylko faktycznie zrobić w ciągu roku, dwóch perełkę. Silnik 2.5td, rocznik 98. Dorzucam zdjęcie z ogłoszenia. Z góry dzięki za pomoc i wypierdalam
Jeep Cherokee XJ
0.061247110366821