Dyskusje ogólne
1 r
11
O ile to była tylko przygrywka zapowiedzi, to już coś śmierdziało. Niby nic dziwnego, tyle że ten odór z kredensu wystawał, ale to nie było tam. Może to była jakaś podrzutka, ale dalej się z tym uporać nie mogę. Myślałem, że to tylko zmyłka i nawet gacie sprawdziłem. Nic się nie zalęgło. Smrut pozostaje. Co robić? Pomuszcie.