Chciałem dziś pokazać jak wygląda kilkumiesięczny progres w nauce fasetowania kamieni.
Waga kamyków wacha się od kilkudziesięciu do jednego karata (200 miligramów).
Na obrazku moje pierwsze "dzieła" (większość niedokończona) głownie cyrkonie kwarc i perydot.
Waga kamyków wacha się od kilkudziesięciu do jednego karata (200 miligramów).
Na obrazku moje pierwsze "dzieła" (większość niedokończona) głownie cyrkonie kwarc i perydot.
Kolejne kilka sztuk to również cyrkonie, chciałem zrobić standardowy brylantowy szlif (jeśli myślisz o diamencie to najprawdopodobniej jest to pierwszy kształt jaki przyjdzie ci do głowy), przynajmniej już powoli zaczynał się zgadzać kształt. Próbowałem też w kształcie inspirowanym tarczą z Zeldy, wyszły równie źle jak pozostałe.
Tutaj już jedne z nowszych dzieł od lewej ametyst (nie jest brudny tylko tak wyglądają inkluzje w środku) cyrkonia i akwamaryn który się odkleił podczas pracy i już pozostał niedokończony.
Ostatnie dwa okazy również miały być szlifem brylantowym ale znów nie wyszło, przeźroczysty to teoretycznie też akwamaryn, niebieski to cyrkonia.
Na koniec jeszcze różnica w wyglądzie części po polerowaniu i po wycinaniu na tarczy o gradacji 800.