29
Właśnie wyjszłem z baru pełnego lewaków. Troche mordy przymkneli jak powiedziałem, że cieszą się ze śmierci człowieka, za to że miał inne poglądy. Ale wielkiego wrażenia to nie zrobiło. Też w d mieli, że jakby to sie stało z lewakiem, ale nie, to i tak wina wolności bo morde otwierał. W dupie tez mieli że ojciec rodziny, ze pokojowo, na zaproszenie uczelni, że wolności słowa. Wniosek?!?: raczyć lewactwo ich własną trycizną/lekarstwem. Koniec z cywilizowanym traktowaniem! Znajdziecie takie smieci, zbiorowa przekopka, kalectwo i zmowa milczenia. To samo dostaniecie od nich, a rozprawa sie zbliża. Z bogiem w którego wierzycie Wiara, z Bogiem!
0.11519813537598