9
Warszawa, szary poranek. Na Placu Defilad na ławce sączą tanie wino dwaj menele. W pewnym momencie w Pałac Kultury z głośnym pacnięciem uderza lotnia. Jeden menel mówi do drugiego: 
"No i widzisz! Jaki kraj tacy terroryści.."
Ale powiem Wam, że  w owym czasie byłem dzieciakiem i bardzo mnie stresowały przekazy telewizyjne z 9/11 a potem wojny w Afganistanie. Myślałem wtedy, że zaraz wojna u nas będzie albo coś. 
0.059710025787354