Ciekawostka z planu filmu Free Money (1998), gdzie Charlie Sheen, będąc w głębokim dołku uzależnienia od kokainy, przeżywał bardzo ciężki moment. Kręcili scenę w barze, a Charlie był tak zmęczony po imprezowym maratonie, że dosłownie zasypiał na planie. Reżyser zwrócił mu uwagę, więc Sheen, w panice, musiał szybko wymyślić sposób, żeby się ogarnąć.
Poprosił o szklankę lodu, zamknął się w małej łazience na planie w Montrealu i postanowił, że wsadzi sobie kostkę lodu w dupę. W swoim dokumencie aka Charlie Sheen opowiada, że to nie był żaden fetysz, tylko desperacki trik, żeby szok termiczny postawił go na nogi. „Wziąłem kostkę, wepchnąłem ją tam, gdzie słońce nie dochodzi, i wróciłem na plan. Zagrałem scenę z lodem w dupie” I o dziwo, zadziałało – scena została nakręcona.
Poprosił o szklankę lodu, zamknął się w małej łazience na planie w Montrealu i postanowił, że wsadzi sobie kostkę lodu w dupę. W swoim dokumencie aka Charlie Sheen opowiada, że to nie był żaden fetysz, tylko desperacki trik, żeby szok termiczny postawił go na nogi. „Wziąłem kostkę, wepchnąłem ją tam, gdzie słońce nie dochodzi, i wróciłem na plan. Zagrałem scenę z lodem w dupie” I o dziwo, zadziałało – scena została nakręcona.