Dyskusje ogólne
1 r
68
To będzie długa historia, ale muszę to wyrzucić z siebie.
Co roku ta sama rutyna. Premiera iPhone’a. Punkt 14:00 odpalam stronę Media Expert, punkt 14:01 klikam kup teraz. Zamawiam 2x iPhone 17 Pro Max – jeden główny, drugi backup (bo jak już wymieniam, to wymieniam). Płatność leci od razu, potwierdzenie na mailu – standard. Zawsze działało, nawet jak zamawiałem kilka minut po starcie, sprzęt był na premierę.
Tym razem – dramat. Mija piątek, sobota, niedziela… refreshuję maila, dziś wchodzę w zamówienia – status: „nie spakowane”. W międzyczasie widzę dziś w necie, że inni już mają swoje iPhone’y spakowane z Media Expert, mimo że kupili później niż ja. WTF?
Dzwonię, piszę na czacie, cisnę support:
– „Dlaczego inni mają, a moje stoi?”
Odpowiedź? „Bo zamówienia bez potwierdzenia płatności od operatora przesuwamy na później”.
Tyle że ja miałem potwierdzenie. Operator (bank) zaksięgował dopiero w poniedziałek, a premiera była w piątek. Czyli Media Expert zrobił nową zasadę: kolejność zamówień nie ma znaczenia, liczy się data technicznego zaksięgowania.
Efekt:
• Ludzie, którzy zamówili po mnie, dostali szybciej.
• Zamówienia ludzi za pobraniem i tak idą na sam koniec – więc jeśli ktoś wziął pobranie o 14:01, to może czekać miesiąc XDD
• Ja, mimo że byłem w kolejce praktycznie pierwszy, zostałem potraktowany jakbym był ostatni.
A najlepsze? Razem z iPhone’em zamówiłem też nowe AirPodsy. Myślałem: luz, przecież to nie jest towar, który zgarnia cały kraj. A tu komunikat: „nieprzeznaczone do wysyłki”. Serio, nawet słuchawek nie ogarnęli. XD
I teraz tak: z PS5 też mnie zawiedli. Dałem im drugą szansę. I co? Historia się powtarza. To nie jest już pech, to jest system. System, który mówi: klient premium = klient frajer
Dlatego mówię wprost: NIE KUPOWAĆ premier w Media Expert. Bo jeśli zależy ci na pierwszej dostawie, na hype’ie dnia premiery, to lepiej spać pod iSpotem czy niż ufać ich „kolejności”.
Ja już jestem w trybie desperacji – jutro będę musiał biegać po sklepach, żeby w ogóle kupić cokolwiek na premierę, mimo że zamówiłem pierwszy jak co roku.
Dramat fest.
Szczerze to nie wiem co zrobię.
Co roku ta sama rutyna. Premiera iPhone’a. Punkt 14:00 odpalam stronę Media Expert, punkt 14:01 klikam kup teraz. Zamawiam 2x iPhone 17 Pro Max – jeden główny, drugi backup (bo jak już wymieniam, to wymieniam). Płatność leci od razu, potwierdzenie na mailu – standard. Zawsze działało, nawet jak zamawiałem kilka minut po starcie, sprzęt był na premierę.
Tym razem – dramat. Mija piątek, sobota, niedziela… refreshuję maila, dziś wchodzę w zamówienia – status: „nie spakowane”. W międzyczasie widzę dziś w necie, że inni już mają swoje iPhone’y spakowane z Media Expert, mimo że kupili później niż ja. WTF?
Dzwonię, piszę na czacie, cisnę support:
– „Dlaczego inni mają, a moje stoi?”
Odpowiedź? „Bo zamówienia bez potwierdzenia płatności od operatora przesuwamy na później”.
Tyle że ja miałem potwierdzenie. Operator (bank) zaksięgował dopiero w poniedziałek, a premiera była w piątek. Czyli Media Expert zrobił nową zasadę: kolejność zamówień nie ma znaczenia, liczy się data technicznego zaksięgowania.
Efekt:
• Ludzie, którzy zamówili po mnie, dostali szybciej.
• Zamówienia ludzi za pobraniem i tak idą na sam koniec – więc jeśli ktoś wziął pobranie o 14:01, to może czekać miesiąc XDD
• Ja, mimo że byłem w kolejce praktycznie pierwszy, zostałem potraktowany jakbym był ostatni.
A najlepsze? Razem z iPhone’em zamówiłem też nowe AirPodsy. Myślałem: luz, przecież to nie jest towar, który zgarnia cały kraj. A tu komunikat: „nieprzeznaczone do wysyłki”. Serio, nawet słuchawek nie ogarnęli. XD
I teraz tak: z PS5 też mnie zawiedli. Dałem im drugą szansę. I co? Historia się powtarza. To nie jest już pech, to jest system. System, który mówi: klient premium = klient frajer
Dlatego mówię wprost: NIE KUPOWAĆ premier w Media Expert. Bo jeśli zależy ci na pierwszej dostawie, na hype’ie dnia premiery, to lepiej spać pod iSpotem czy niż ufać ich „kolejności”.
Ja już jestem w trybie desperacji – jutro będę musiał biegać po sklepach, żeby w ogóle kupić cokolwiek na premierę, mimo że zamówiłem pierwszy jak co roku.
Dramat fest.
Szczerze to nie wiem co zrobię.