W 2021 kumpel zmontował sobie destylator i robimy sobie czasem spirytus.
Z tego spirytusu wychodzą różnego rodzaju frykasy, teraz rozpoczynam kilkutygodniowy proces maceracji Jarzębiny. Dwa lata temu była wyśmienita, choć spirytus był tylko raz przeleciany przez węgiel aktywny. Tym razem puściłem dwa razy przez węgiel i spirytus jest bardzo "delikatny".
Także życzcie mi powodzenia i wypierdalam.
Na drzewie to moja córka. Szpak i dzik w jednym.
Z tego spirytusu wychodzą różnego rodzaju frykasy, teraz rozpoczynam kilkutygodniowy proces maceracji Jarzębiny. Dwa lata temu była wyśmienita, choć spirytus był tylko raz przeleciany przez węgiel aktywny. Tym razem puściłem dwa razy przez węgiel i spirytus jest bardzo "delikatny".
Także życzcie mi powodzenia i wypierdalam.
Na drzewie to moja córka. Szpak i dzik w jednym.