55
Słuchajcie, bo to prastary szarak rzecze:
nie góry plastiku czynią zgubę, lecz rzeczy najmniejsze, co łatwo giną z oczu. Słomki, korki, te drobne potworki porzucane w piasku, spływające rynsztokiem, tonące w brzuchach ryb i ptaków.
Dlatego mądrzy ludzie uczynili czar prosty przytwierdzili korek do butelki.

Bo gdy korek związany jest z naczyniem, nie wędruje samotnie ku rzece. Nie staje się kulą, co dławi żółwia, nie wpada w skrzela szczupaka.
A słomki, które kiedyś fruwały jak przekleństwo wiatru, dziś mogą być ograniczone bo to one, choć lekkie, stanowiły lwia część odpadów trafiających do mórz.

To jest zabieg drobny, a działa jak zaklęcie wielkie:

mniej śmieci, co dają się ponieść wiatrowi

mniej tworzywa, które nigdy nie zniknie,

łatwiejszy recykling, bo całość butelka z korkiem idzie jednym strumieniem.

A dzidowcy, co śmieją się i mówią: „Po cóż mi korek przytwierdzony, niewygoda, zawada!”, ci właśnie są ślepi. Oni nie widzą, że każdy zgubiony korek to rana dla ziemi.

Zapamiętajcie przepowiednię szaraka:
„Niechaj każdy korek wraca z butelką,
bo kto pozwala mu uciec, ten dokłada cegłę do ściany, która odgradza nas od żywej wody"
0.064635992050171