22
Dzidki,
powstała lista gier na Steam. Chodzi o zabójstwo Charliego Kirka.
Lista ta zawiera gry ze studiów, których pracownicy celebrowali zabójstwo Charliego.
Tu nie chodzi o jebaną politykę, tylko o skalę odklejenia popierdolonych lewaków. Problem też w tym, że większość z tych debili nie poniesie żadnych konsekwencji. A niech spróbuje jakiś prawicowy aktywista coś takiego odjebać.
Ja podchodzę do tego w taki sposób:
jeśli znane studio tworzące/wydające gry trzęsie dupą i robi swoje tytuły tak, aby zadowolić garstkę pojebanych aktywistów, którzy nawet nie kupią ich produktu, lub toleruje celebrowanie zabójstwa człowieka – to to studio nie zasługuje na moje ciężko zarobione pieniądze.
Dodam też, że istnieje inna lista na Steam, a mianowicie chodzi o „SweetBabyDetected” (pozdro dla kumatych). A na poważnie – to w skrócie, czym jest Sweet Baby Inc. i afera z nimi związana:
> Sweet Baby Inc. – małe studio z Montrealu zajmujące się narracją w grach i doradztwem przy tworzeniu bardziej różnorodnych, inkluzywnych postaci i historii. Współpracowało m.in. przy God of War Ragnarök, Alan Wake 2, Spider-Man 2.
Afera – wybuchła wokół słów współzałożycielki i szefowej Kim Belair. W jednym z wystąpień powiedziała otwarcie, że gdy wydawca czy studio nie zgadza się na ich sugestie dotyczące reprezentacji i inkluzywności, można „ich przestraszyć” i uświadomić, jakie będą konsekwencje, jeśli nie pójdą w tym kierunku. Krytycy uznali to za formę szantażu ideologicznego wobec twórców gier.
A po naszemu – to grupka odklejeńców, według których musimy grać niebinarnymi Kasiami na wózkach inwalidzkich, inaczej jesteśmy wszyscy na równi z austriackim akwarelistą.
Osobiście, przy szukaniu nowych gierek do ogrania na Steam, mam te obie listy w głowie i wiem, czego unikać – mimo że niektóre tytuły mają dosyć dobre oceny.
I to tyle.
Zrobcie z tym co chcecie.
Z bugiem, dzidki.
powstała lista gier na Steam. Chodzi o zabójstwo Charliego Kirka.
Lista ta zawiera gry ze studiów, których pracownicy celebrowali zabójstwo Charliego.
Tu nie chodzi o jebaną politykę, tylko o skalę odklejenia popierdolonych lewaków. Problem też w tym, że większość z tych debili nie poniesie żadnych konsekwencji. A niech spróbuje jakiś prawicowy aktywista coś takiego odjebać.
Ja podchodzę do tego w taki sposób:
jeśli znane studio tworzące/wydające gry trzęsie dupą i robi swoje tytuły tak, aby zadowolić garstkę pojebanych aktywistów, którzy nawet nie kupią ich produktu, lub toleruje celebrowanie zabójstwa człowieka – to to studio nie zasługuje na moje ciężko zarobione pieniądze.
Dodam też, że istnieje inna lista na Steam, a mianowicie chodzi o „SweetBabyDetected” (pozdro dla kumatych). A na poważnie – to w skrócie, czym jest Sweet Baby Inc. i afera z nimi związana:
> Sweet Baby Inc. – małe studio z Montrealu zajmujące się narracją w grach i doradztwem przy tworzeniu bardziej różnorodnych, inkluzywnych postaci i historii. Współpracowało m.in. przy God of War Ragnarök, Alan Wake 2, Spider-Man 2.
Afera – wybuchła wokół słów współzałożycielki i szefowej Kim Belair. W jednym z wystąpień powiedziała otwarcie, że gdy wydawca czy studio nie zgadza się na ich sugestie dotyczące reprezentacji i inkluzywności, można „ich przestraszyć” i uświadomić, jakie będą konsekwencje, jeśli nie pójdą w tym kierunku. Krytycy uznali to za formę szantażu ideologicznego wobec twórców gier.
A po naszemu – to grupka odklejeńców, według których musimy grać niebinarnymi Kasiami na wózkach inwalidzkich, inaczej jesteśmy wszyscy na równi z austriackim akwarelistą.
Osobiście, przy szukaniu nowych gierek do ogrania na Steam, mam te obie listy w głowie i wiem, czego unikać – mimo że niektóre tytuły mają dosyć dobre oceny.
I to tyle.
Zrobcie z tym co chcecie.
Z bugiem, dzidki.