Dyskusje ogólne
1 r
49
Kto nadal wierzy w świętego mikołaja, królika wielkanocnego albo wróżkę zębuszkę? Chyba się tutaj taki nie znajdzie. Ale w chopa co sobie siedzi w niebie i patrzy jak ugniatam pyzę to już można wierzyć. A jak tego ugniatania nie wyznam chopu w sukience i nie będę żałował to tylko wieczne cierpienie i męczarnie . Chyba że zjem ciało wszechmocnego i napiję się jego krwi. Wtedy będę zbawiony. To już nawet nie grzyby albo LSD tylko bieluń. I żeby nie było, ci od chujometa i chujwhe nie są lepsi.