Wiem, ze nie ma sie czym chwalic ale jednak sie pochwale. Ostatnio wkrecilem sie w audio z lat 80 i 90, zbieram sobie rozne graty, część dla siebie, część zawożę do Polski jak jade na urlop. Ostatnio dorwałem taka fajna płytę indukcyjną - jak to określiła moja żona. Bang Olufsen, caly komplet jest z 1989 roku, od pierwszego wlasciciela. Dźwięk jest czysty i przyjemny, no i design do dzisiaj robi wrażenie.