176
Jestem ateistą i irytuje mnie jak duża część ateistów to jebani debile. Większość nie wierzy kompletnie bez argumentów za tym. 
Albo bo się obrazili na księdza, albo bo tak im wygodniej, przy czym towarzyszy im poczucie wyższości nad wierzącymi i chamsko wyśmiewają zachowując się jak buraki. Nie dziwię się, że jak ktoś się tu przyzna, że jest ateistą, to obsypujecie go minusami i wypierdalajkami. Mimo, że uważam argumenty katolików za błędne, to w tej grupie jest więcej rigczu.
0.053026914596558