Dyskusje ogólne
1 r
19
Wyganiali, pluli i obelgi rzucali. Ale ja się nie ulęknę, na przekór ochydzie będę dalej toczył, aż bagno osuszę. Nadejdzie dzień pokory i słuszności. Kto nie dotrzyma to jego los pisany wałkiem. Będzie tu kaźń ciał bezdusznych, ci co mają już wiedzą. Reszta w szoku pozostanie. Na chwilę, potem wszystko się oczyści.