35
Znowu mnie tu jakieś wilki, pulpety czy inne devasratory minusują. Widać zadek boli, włócznia piśmiennictwa w cel trafiła. Gacie obsrane to skaczą jak żmiją ukąszeni. Zabawny spektakl, więcej jadu potrzeba. Już wy taniec chochołowy odstawicie. Na postronku chodzić wam trzeba. I ja się o to postaram.
0.066555976867676