Rozrywka
1 r
5
Widok z drogi w dół.
Gdy wątła bryza szepcze ciszę
i słyszysz wody wzniosły krzyk,
huśtawkę, co ją wiatr kołysze,
to wstań, weź wdech, czas iść.
Mężczyzna ten, co trwa na moście
pod wodę pójdzie, piach i muł.
Zza powiek swych zamkniętych ma
ten widok z drogi w dół.
Leciutki wiatr i słońca blask,
szmer rzeki, plusk nadobny,
endorfin moc przynosi spokój mu
do innych niepodobny.
Więc leci w dal i widzi świat
wyraźniej niżby mógł.
W porządku jest i byłoby
lecz gna już drogą w dół.
Jak pokonać grawitację
i ciut oddalić kres?
By wszystko dał żeby znów móc
na moście znaleźć się.
Lecz szkoda słów, za późno już,
paraliż ciało skuł.
Przed skokiem mógł pomyśleć o widoku z drogi w dół.
Tak szkoda, że nie myślał o widoku z drogi w dół.
Żałuje, że nie wiedział o widoku z drogi w dół.
Gdy wątła bryza szepcze ciszę
i słyszysz wody wzniosły krzyk,
huśtawkę, co ją wiatr kołysze,
to wstań, weź wdech, czas iść.
Mężczyzna ten, co trwa na moście
pod wodę pójdzie, piach i muł.
Zza powiek swych zamkniętych ma
ten widok z drogi w dół.
Leciutki wiatr i słońca blask,
szmer rzeki, plusk nadobny,
endorfin moc przynosi spokój mu
do innych niepodobny.
Więc leci w dal i widzi świat
wyraźniej niżby mógł.
W porządku jest i byłoby
lecz gna już drogą w dół.
Jak pokonać grawitację
i ciut oddalić kres?
By wszystko dał żeby znów móc
na moście znaleźć się.
Lecz szkoda słów, za późno już,
paraliż ciało skuł.
Przed skokiem mógł pomyśleć o widoku z drogi w dół.
Tak szkoda, że nie myślał o widoku z drogi w dół.
Żałuje, że nie wiedział o widoku z drogi w dół.